Pokazywanie postów oznaczonych etykietą werner i wspólnicy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą werner i wspólnicy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 grudnia 2012

szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem - czy można się temu oprzeć?!

Witam.
Dziś napiszę Wam o zestawie kosmetyków, który zachwycił mnie totalnie.  Nie spodziewałam się tego w ogóle, myślałam że będą to raczej średniaczki. Masło okazało się masłem a peeling to ideał, którego poszukiwałam od dawna!
Jesteście ciekawi? Zapraszam na recenzję zestawu (masło+peeling) Farmona szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem!
Cena całego zestawu: 26,00zł
Dostępność: drogerie oraz TUTAJ! KLIK! KLIK!

Zacznę od masełka:
Opakowanie: duży okrągły pojemnik
Konsystencja: gęsta, zbita i treściwa jak prawdziwe masło
Kolor: kremowy
Wchłanianie: szybkie
Zapach: idealnie szrlotkowy
Przeznaczenie: pielęgnacja skóry suchej
Pojemność: 225ml
Wspomnę tylko, że do tego masełka podchodziłam dość sceptycznie. Wyobraziłam sobie od razu rzadką konsystencję - sama nie wiem czemu?
Co się okazało? Masło ma konsystencję jak prawdziwe roztopione kuchenne masło! Jest zbite, gęste i treściwe.
Na ciele rozsmarowuje się idealnie i bez większych  problemów.
Świetnie się wchłania.
Co najważniejsze - pachnie idealnie jak szarlotka. Aż ciężko zrozumieć, jak Producentowi udało się odtworzyć idealnie ten zapach?! Na dodatek zapach ten długo utrzymuje się na skórze - rano jeszcze czuć go delikatnie!
Pozostawia skórę świetnie nawilżoną, odżywioną i kusząco pachnącą!
Ocena: 5/5
Polecam - mój ideał wśród wszystkich masełek!

Teraz parę słów o peelingu:
Opakowanie: wielki okrągły pojemnik
Konsystencja: gęsta z drobinkami peelingującymi
Kolor: jasno-brązowy
Efekt peelingowania: mocny
Zapach: idealnie szarlotkowy
Przeznaczenie: pielęgnacja skóry suchej
Pojemność: 225ml
Zacznę od konsystencji: spodziewałam się tutaj raczej średniego zdzieraka a rzadkiej konsystencji. Jakże się zdziwiłam, gdy z opakowania nie wyciekło nic rzadkiego! Peeling, chociaż umieszczony w butli, ma gęstą i zbitą konsystencję. Zawiera mnóstwo małych i dużych drobinek peelingujących, które dają mocny efekt - czyli taki, jaki lubię najbardziej. Drobinki nie rozpuszczają się zbyt szybko w wodzie.
Zapach, identyczny jak w przypadku masła, idealnie szarlotkowy! Aż nie chce się wychodzić z wanny :)
Świetnie myje i odświeża skórę, która po kąpieli jest idealnie gładka.
Ocena: 5/5
Mój peelingowy ideał!

Podsumowanie: zestaw okazał się moim ideałem pod względem zapachu oraz działania. Już dawno nie byłam tak zachwycona jakimś kosmetykiem!

Pozdrawiam :*

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Farmona Tutti-Frutti aromatyczna sól do kąpieli

Witam :)
Dziś napiszę o aromatycznej soli do kąpieli Tutti-Frutti od Farmony.
Za sprawą Agencji PR Werner i Wspólnicy można było poczytać o niej dosyć często na blogach :)
Waga: 600g, cena: ok. 10zł.



Co obiecuje Producent:


Według mnie, najważniejszą cechą soli do kąpieli jest zapach. Zapach tej soli jest obłędny! Rzeczywiście przy takim zapachu można się zrelaksować po męczącym dniu. Dosyć długo czuć go jeszcze w łazience, ale na ciele jest niewyczuwalny... Zapach w butelce jest bardzo mocny! Producent zaleca wsypanie 4 łyżek soli, jednak dla mnie jest to za dużo. Wsypuję połowę mniej, ponieważ dosyć mocno drażnił mnie w nozdrza podczas kąpieli ;)



Drobinki soli są dosyć duże, jednak szybko rozpuszczają się w wodzie, czyniąc ją lekko pomarańczową.. Płatki są fajnym dodatkiem - nie widziałam do tej pory soli z płatkami kwiatów.

Sól nie posiada jakichś większych właściwości pielęgnacyjnych, jednak stanowi świetny, zapachowy dodatek do kąpieli. Nie podrażniła mnie, nie uczuliła, nie wysuszyła skóry, więc jest ok.

Pamiętajcie, aby nie używać soli do kąpieli jeśli mamy jakieś zranienia/okaleczenia na ciele! Raz się zapomniałam i odradzam :)


Pozdrawiam i zapraszam na moje rozdanie!

wtorek, 24 kwietnia 2012

co ostatnio nowego zagościło u mnie :)

witam:-)
jaka dziś piękna pogoda, aż nie chce się wchodzić do domu...

Dziś pokażę Wam, co ostatnio wpadło w moje łapki.

umilacze.net

Sól do kąpieli Farmona od Agencji PR Werner i Wspólnicy w ramach kontynuacji współpracy. Sól ma piękny zapach tutti frutti - do zjedzenia!


Dziś otrzymałam paczkę z Biochemii Urody. Przesyłka w tempie expresowym - wysłana wczoraj a dziś jest u mnie! Pozazdrościłam One_LoVe i takie pyszności sobie zamówiłam:


Dziś również dostarczono nam zamówiony klika tygodni wcześniej domek z placem zabaw dla Wiki. W skład placu zabaw wchodzi: domek, 2 huśtawki, zjeżdżalnia oraz 2 ścianki wspinaczkowe.

Na razie jest on w trzech kupkach i trzeba go złożyć. Teraz prezentuje się tak:




Cały plac zabaw będzie stał wzdłuż płotu:


Zdjęcia całości oczywiście też pokażę :D

Pozdrawiam i zapraszam na moje rozdanie!!!, które kończy się za 2 dni!

czwartek, 19 kwietnia 2012

Tonimer Gola Nawilżający spray do gardła - Instituto Ganassini

witam:-)
Dlaczego zgodziłam się testować spray nawilżający do gardła Tonimer Gola od Instituto Ganassini? Ano dlatego, że zimą i wczesną wiosną miewam ataki 'suchego gardła' (tak ja to nazywam). Jest to dla mnie strasznie uciążliwe. Przejawia się to nagłymi atakami swędzącego, drapiącego i suchego gardła z mocnym atakiem kaszlu, dusznościami i łzami. Jest to duży dyskomfort, ponieważ ataki pojawiają się niespodziewanie i nie można ich powstrzymać.
 

Pojemność 15ml, cena 15-17zł.
Opakowanie: małe, poręczne z wygodnym, podłużnym aplikatorem.
Smak: jakby miętowy, ale dla mnie bardzo gorzki - całe szczęście gorycz czuć tylko przez chwilę

Do tej pory przeciwdziałałam takim atakom zażywając musujące, nawilżające gardło tabletki do ssania. Nie wiedziałam o istnieniu spray'ów do gardła.

Spray'u używałam codziennie i muszę przyznać, że skutecznie zredukował ataki do minimum. Stosowałam go również przy podrażnionym gardle i tutaj również się spisał.

Spary ten można stosować przy różnych dolegliwościach, jak np.: zapalenie gardła, krtani, przy długotrwałym stosowaniu leków, przy częstym wykorzystywaniu głosu (nauczyciele). Można stosować w klimatyzowanych pomieszczeniach, gdzie powietrze jest suche.

Szczerze polecam!


Produkt dostałam w ramach współpracy od Agencji Public Relations Werner i Wspólnicy. Nie wpłynęło to na moją opinię.
Pozdrawiam i zapraszam na moje rozdanie!!!

Website Translator