Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farmona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farmona. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 sierpnia 2015

beGlossy "Sweet" Sierpień 2015

Hej Kochani!
Dziś przedstawiam Wam kolejne pudło beGlossy, jednak już ostatnie, jakie mam Wam do zaprezentowania. W ramach pocieszenia w konkursie na Ambasadorkę beGlossy dostałam jego 3 kolejne pudła. To sierpniowe jest ostatnie i niestety pozostaje malutki niesmak... W pudełku na próżno szukałam karty informacyjnej na temat produktów. Wiadomo, że nie jest to sprawa wielkiej wagi, ale bez tego nie wiedziałam z jakimi produktami mam do czynienia, ile kosztują itp.

Zapraszam Was zatem na prezentację pudełka SWEET z opisem produktów zaczerpniętych z innych blogów.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Namiętny romans w (z) SPA + wyniki rozdania

Witam.
Lawenda to zapach, który albo się kocha, albo nienawidzi. Ja tego zapachu nie lubiłam np. na ubraniach w formie płynu do prania, czy "na żywo". Ale kosmetyku o zapachu lawendowym nie miałam nigdy, dlatego też nie było innej opcji - musiałam sprawdzić, do którego obozu będę należała i w tym przypadku. A mowa o peelingu cukrowym do ciała "lawendowe ukojenie" z serii Aromaterapia Magic SPA od Farmony.

środa, 26 marca 2014

Szybkie rozdanie - Magic SPA, Lawendowe Ukojenie

Witam.
Dziś mam dla Was małe i szybkie rozdanie bez zbędnych wymagań. A w rozdaniu do zgarnięcia jest peeling cukrowy do ciała Lawendowe Ukojenie, Aromaterapia Magic SPA od Farmony!

środa, 11 grudnia 2013

Korzenne pierniczki z lukrem - nie do jedzenia, ale równie pyszne!

Witam.
Przedświąteczny nastrój powoli udziela się wszystkim. Szykujemy już listę zakupów, prezentów dla najbliższych, listę dań na świąteczny stół. Niektóre z Was upiekły już, bądź pieką pierniki a ja dziś pokuszę Was (bo zdecydowanie jest wart zakupu) piernikowym peelingiem cukrowym do ciała - korzenne pierniczki z lukrem od Farmona Sweet Secret!
Uwielbiam "jedzeniowe" zapachy kosmetyków od Farmony! Zawsze jestem pełna podziwu, jak udaje się im tak realistycznie i niezwykle kusząco je odwzorować! Zestaw szarlotkowy (peeling + masło) do tej pory jest moim numerem 1! Zestaw korzenne pierniczki z lukrem to idealny wariant zapachowy w okresie okołoświątecznym.
Peeling dostaniemy w plastikowym opakowaniu. Opisywać chyba nie muszę, bo na zdjęciach widać wszystko.
Zapach peelingu jest po prostu genialny!!! To idealne połączenie przypraw korzennych, miodu i imbiru. Zapach jest niezwykle kuszący, ciepły i wydawałoby się rozgrzewający. Po otwarciu opakowania moje ślinianki zaczęły pracować na zwiększonych obrotach :) Bajecznie...
Konsystencja peelingu jest zupełnie inna niż w przypadku peelingów, z którymi miałam do czynienia do tej pory. Nie jest taka zwarta, zbita i ciężka podczas aplikacji. Jest gęsta, ale przy tym bardzo aksamitna. Sunie gładko po wilgotnej skórze. Drobinki cukru trzcinowego rozpuszczają się powoli i pozwalają na długie masowanie skóry. Peeling podczas masowania robi się jakby wodnisty i bardzo lekki. Absolutnie nie czuć tej śliskiej, parafinowej śliskości.
Po peelingu nie czuć na skórze tej charakterystycznej dla innych peelingów cukrowych (szczególnie orzeźwiającego od Pat&Rub) parafinowej warstw! Oczywiście peeling ten zawiera na pierwszym miejscu w składzie parafinę, ale widocznie można stworzyć taki peeling cukrowy, który nie spowoduje tej niewygodnej warstwy... Powiedziałabym, że skóra jest nawilżona jak po olejku, jednak znów nie jest aż tak bardzo natłuszczona. Po prostu coś pomiędzy ;)
Skóra jest super gładka i miękka w dotyku. A przy tym jak kusząco pachnie!

Pojemność: 225g
Cena: 11,25 sam peeling cukrowy, zestaw pierniczkowy (peeling+balsam+krem do rąk) kosztuje22,95zł
P.S. dodatkowo na hasło BLOG dostaniecie rabat 20% na wszystko w sklepie Farmony [klik!]
Dostępność: sklep.farmona.pl
Ocena: 6/6
Tak, tak i jeszcze raz TAK! Polecam bez dwóch zdań! Farmona znów nie zawiodła :)
P.S. Zapomniałam wspomnieć, że peeling dosyć ostry :)
Pozdrawiam :*

środa, 18 września 2013

bądź Eco z Farmoną!

Witam.
Jakiś czas temu dotarły do mnie nowości Farmona - dwa balsamy z serii Sensitive Eco Style. Było to dosyć dawno temu a identyczny zestaw mogliście zgarnąć swego czasu u mnie w rozdaniu ;) Spokojnie sobie używałam i dziś opowiem co nieco o balsamie do ciała odżywczo-regenerującym oraz o balsamie do ciała nawilżająco-odżywczym.
Obietnice Producenta:
Opiszę oba balsamy jednocześnie ponieważ są one do siebie dosyć podobne.
Balsamy dostaniemy w wygodnych, plastikowych butlach. Otwieranie staje się sprawniejsze dzięki wyżłobieniu tuż pod wieczkiem. Jednak wieczko w obu balsamach nie domyka się w ogóle i jest to dosyć uciążliwe a ja lubię mieć wszystko ładnie pozamykane :/
Oba balsamy w konsystencji są kremowe a podczas aplikacji robią się lekko wodniste. Pachną bardzo delikatnie, ledwo wyczuwanie. Balsam odżywczo-regenerujący pachnie ...kremowo, ale lekko mdle, innego określenia nie mam. Balsam nawilżająco-odżywczy pachnie delikatnie kwiatowo i słodko - bardzo piękny zapach i pod tym względem bije kolegę na głowę!
Balsamy mają identyczną konsystencję i pomimo lekkiej wodnistości wchłaniają się dosyć szybko. Pozostawiają na ciele fajną, nietłusta powłokę. Skóra jest aksamitnie gładka i miękka w dotyku, świetnie nawilżona i odżywiona. Taki efekt dosyć długo utrzymuje się na skórze. 
Pojemność: 250ml
Cena: 9zł
Dostępność: drogerie
Tutaj możecie zobaczyć jakie produkty są jeszcze z tej serii.
Oba balsamy spisały się u mnie świetnie! Super się wchłaniają. Jeden ma piękny zapach (z kwiatem lotosu), drugi niekoniecznie, ale ich niska cena oraz całkiem niezłe składy i fajne działanie powodują, że chcę jeszcze! Jestem bardzo ciekawa kremowych żeli pod prysznic i peelingu - z pewnością jak zobaczę je w drogerii, to wylądują w moim koszyku :)

Jeśli planujecie zakup fajnego, niedrogiego balsamu, to szczerze polecam te z serii Sensitive Eco Style, ale nawilżająco-wygładzający bardziej ;)
Pozdrawiam :*

wtorek, 3 września 2013

lipcowo-sierpniowe DNO

Witam.
Wakacje, wakacje i... wrzesień. Na szczęście okres nauki mam już dawno za sobą ;) A dziś post lekki i niewinny, czyli lipcowo-sierpniowe DNO. Denko jest dwumiesięczne a wydaje mi się, że zużyłam mało kosmetyków. Zaczynamy!
Kosmetyki do ciała:
- Isana Med żel pod prysznic z olejkiem pomarańczowym [klik!] - piękny, soczysty zapach, super się pieni, dobrze nawilża. Za 5 zł grzech nie spróbować! TAK
- Farmona Sweet Secret szarlotkowe masło do ciała z bitą śmietaną i cynamonem [klik!] - było to najlepsze masło do ciała jakie do tej pory miałam przyjemność używać! Niebiańsko kuszący zapach, przyprawiający o ślinotok, szybkie wchłanianie, świetne nawilżenie i odżywienie. Aż żal się z nim rozstawać... TAK
- Pharmaceris C drenujący peeling antycellulitowy do mycia ciała [klik!] - temu peelingowi nie przypisywałam żadnych nadprzyrodzonych właściwości, bo po jednym opakowaniu peelingu nie zgubi się cellulitu. Peeling ma specyficzny, lekko mdły morsko-algowy zapach. Okazał się jednak super mocnym zdzierakiem, po którym skóra na udach była mocno zaczerwieniona (taki efekt lubię!) i przygotowana do lepszego wchłaniania serum z tej samej serii. TAK
- BeBeauty płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu do skóry wrażliwej [klik!] - mój malutki hit, bo nie dosyć, że świetnie zmywał makijaż twarzy i oczu, to kosztował zaledwie 5zł! Producent postraszył jego wycofaniem, więc Kulka zrobiła zapasy w liczbie 5 sztuk. Spokojnie, jak widzicie, płyny micelarne idą u mnie jak woda ;) Okazało się, że Producent znów sobie z nas zadrwił i micel wrócił na półki nieco odmieniony ;) TAK
- Lirene Aqua Crystal nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu [klik!] - zapach mocno alkoholowy. Makijaż twarzy zmywał dobrze, jednak makijaż oczu okazał się barierą nie do pokonania. Na dodatek po demakijażu skóra pod oczami strasznie mnie piekła a po czasie twarz miałam mocno wysuszoną! NIE
- Decubal ujędrniający i regenerujący krem pod oczy [klik!] - krem jest rzadki, jednak dosyć szybko się wchłania. Jest całkowicie bezzapachowy i nie wytwarza lepkiej i niewygodnej warstwy. Nie podrażnia moich oczu, a czasem kremy nie dają sobie z tym rady! Ładnie nawilża i napina skórę wokół oczu. TAK
- FLOSLEK Arnica płyn micelarny do demakijażu skóry naczynkowej [klik!] - zapach świeży i delikatny. Świetnie zmywa makijaż zarówno z twarzy jak i z oczu! Nie szczypie w oczy! Po demakijażu nie mam uczucia ściągnięcia skóry a na twarzy nie czuję żadnej lepkiej warstwy. TAK
- Oriflame woda toaletowa Vivacity [klik!] - kusząca i intrygująca mieszanka grapefruita, kwiatu pomarańczy i wetiweru. Zapach owocowo-kwiatowo-świeży. TAK
- Selfridges Vaseline Lip Therapy o smaku Creme Brulee [klik!] - szkoda, że produkt ten był limitowany. Pachnie i smakuje delikatną słodką wanilią. Mocne nawilżenie i odżywienie. TAK

Dwa miesiące minęły a ja zużyłam tylko 9 produktów. Obiecuję poprawę :)
A Wam jak idzie denkowanie?
Pozdrawiam :*

piątek, 2 sierpnia 2013

Rozdanie! Wygraj zestaw balsamów Farmona!

Witam.
Dziś mam dla Was rozdanie, w którym możecie zgarnąć zestaw dwóch balsamów z serii Sensitive EcoStyle od Farmony!
Co trzeba zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu? Oto kilka zasad:
1. Rozdanie jest organizowane przez serwis kulkaowszystkim.blogspot.com.
2. W rozdaniu mogą wziąć udział wszyscy - zarówno obserwatorzy mojego bloga jak i osoby nie posiadające konta na blogspocie.
3. Rozdanie trwa od 02 sierpnia 2013 r. do 16 sierpnia 2013 r. do godz. 23:59.
4. Sponsorem nagród jest Farmona.
5. Nagrodę wygrywa jedna osoba a stanowią ją 2 balsamy Farmona z serii Sensitive EcoStyle: balsam nawilżająco-wygładzający oraz balsam odżywczo-regenerujący.
6. Nagroda nie podlega zamianie na inną, ani zamianie na ekwiwalent pieniężny. 
7. Co zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu:
 
Należy obowiązkowo:
- napisać komentarz:
- obserwuję jako: jeśli nie obserwujesz zostaw puste pole
- mail:
(dodatkowe:)
- lubię na FB: jeśli lubisz podaj imię i pierwszą literę nazwiska
- info o rozdaniu: jeśli udostępniłaś gdzieś info podaj wszystkie linki

Dodatkowo możesz:
- być publicznym obserwatorem mojego bloga,
- polubić stronę kulka o wszystkim klik! na Facebooku,
- udostępnić info na swoim Facebooku bądź blogu.
Czynności te będą dodatkowo punktowane. Nie zapomnij dodać linków w komentarzu ;)
8. Zwycięzca zostanie wybrany przeze mnie i poinformowany o tym za pomocą serwisu kulkaowszystkim.blogspot.com.
9. Zamieszczając komentarz, tym samym przyjmujesz warunki Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych ( Dz.U.Nr.133 pozycja 883). 
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). 
11. Rozdanie przeznaczone jest dla osób pełnoletnich! Jeśli nie masz ukończonych 18 lat, poproś o  zgodę rodzica na udział w rozdaniu.
12. W przypadku nie otrzymania adresu do wysyłki od osoby wygrywającej – w ciągu 3 dni ponawiam wybór!

Czas start!
Pozdrawiam :*

wtorek, 2 lipca 2013

Czerwcowe denko

Witam.
Jako, że czerwiec mamy już za sobą - czas na czerwcowe denko!
1. Luksja Active Vitamins żel pod prysznic o zapachu pomarańczy i mandarynki - bardzo ładny, rześki i kuszący zapach! Wygodne opakowanie, świetnie się pieni. Nawet wlana odrobina żelu do wanny zamiast płynu do kąpieli wytworzyła zadowalającą ilość piany! TAK
2. Farmona Sweet Secret peeling do mycia ciała szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem (klik!) - najlepszy mój peeling ever! Ubolewam nad tym, że jest w wyciskanym opakowaniu zamiast w słoiku - jego wydobycie byłoby wtedy o wiele prostsze. Zniewalająco kuszący zapach, świetny i mocny efekt peelingujący. TAK
3. Plusssz Care Lekkie Nogi (klik!) - przez miesiąc regularnego stosowania nie doświadczyłam uczucia ciężkich nóg, które wcześniej było dosyć częste. TAK
4. E-naturalne.pl płyn micelarny (klik!) - z e-naturalne miałam obydwa micele i muszę stwierdzić, że są to moje najlepsze produkty w swojej kategorii! Nie dosyć, że świetnie zmywają makijaż twarzy i oczu, to równocześnie dają uczucie nawilżenia i odżywienia! Po demakijażu nie ma uczucia ściągnięcia skóry. TAK
5. Dr Irena Eris serum redukujące pory VitaCeric - na początku stosowania efekty były zadowalające. Później efekt przystopował i dosłownie stanął w miejscu. Pory zostały zminimalizowane w sposób minimalny. Oczekiwałam czegoś więcej od tego osobnika, jednak za taką cenę nie warto. Zapach rześki, cytrusowy o konsystencji bazy pod podkład. NIE WIEM
6. Pharmaceris A lekki krem głęboko nawilżający do cery alergicznej i wrażliwej (klik!) - dał ukojenie mojej przesuszonej po micelu z Lirene skórze. Krem o lekkiej, ale treściwej konsystencji. Szybko się wchłania, idealny pod makijaż. TAK
7. Lirene City Matt fluid matująco-wygładzający 207 bezowy (klik!) - kremowa konsystencja, nie robi smug podczas aplikacji. Fajnie matowi twarz bez efektu maski. W zeszłe lato był moim ulubieńcem i używałam go prawie codziennie. TAK
8.  Under Twenty Anti! Acne fluid matujący 110 sandy matt (klik!) - piękny zapach grapefruita! Konsystencja gęsta, jednak dobrze aplikuje się na twarzy. Nie robi smug, kryje średnio, ładnie matowi twarz. TAK
9. Bell Super Cover Long Lasting Mat 01 beige - moja ostatnia perełka w kategorii podkłady! Za 10zł mamy świetny podkład, który ładnie ujednolica i matowi twarz, całkiem dobrze kryje i dosyć długo utrzymuje się na twarzy! W zapasie mam jeszcze jedną tubkę ;) TAK
10. Holika Holika Make-up Starter - całkiem przyjemny pielęgnacyjny gadżecik. Jedna strona płatka delikatnie peelinguje twarz a druga strona tonizuje skórę. Obie czynności świetnie przygotowuję twarz do makijażu. TAK
11. Bieledna Professional algowa maska do twarzy z kolagenem - tą próbkę dostałam w gratisie od Gosi wraz z wygranymi w rozdaniu kosmetykami. Po pierwszym użyciu wiem, że muszę zdobyć pełnowymiarowe opakowanie! Na razie intensywnie szukam ;) TAK
12. Donegal zmywacz w żelu o zapachu mango (klik!) - u mnie spisał się całkiem nieźle. Bardzo dobrze zmywał wszystkie lakiery, nawet te brokatowe. Podczas zmywania rzeczywiście czuć mango. Nie wysusza skórek i nie pozostawia białego naloty na paznokciach. TAK
13 i 14. Carea (Biedronka) i Iseree (Lidl) płatki kosmetyczne - oba egzemplarze spisały się u mnie całkiem nieźle, zarówno podczas demakijażu twarzy jak i zmywania lakieru. Nie rozwarstwiają się i kosztują całkiem niewiele. TAK

Jak widzicie, prawie wszystkie zdenkowane produkty spisały się u mnie całkiem nieźle i jestem skłonna do ich ponownego zakupu. 
A Wam jak poszło czerwcowe denkowanie?
Pozdrawiam :*

wtorek, 21 maja 2013

Taki peeling to ja rozumiem!

Witam.
Dziś będzie o małym, niepozornym peelingu, który totalnie mnie zaskoczył! To peeling do ciała melon & watermelon Farmona Tutti Frutti.
Info o peelingu oraz skład:
Peeling zamknięty jest w małej, plastikowej, okrągłej buteleczce. Otwór bardzo wygodny podczas aplikacji.
Farmona lubi rozpieszczać nas rozkosznymi zapachami swoich kosmetyków - tak jest i tym razem! Zapach peelingu jest nieziemski i przypomina mi zapach owocowej gumy do żucia :D Rzeczywiście można tutaj wyczuć zarówno nuty melona jak i arbuza - duet pachnie bardzo soczyście, słodko i kusząco!
Konsystencja lekko-kisielkowata z mnóstwem malutkich zielonych i większych bordowych drobinek ścierających. Drobinki dają bardzo mocny efekt ścierający, co mnie zaskoczyło! Myślałam, że peeling będzie nieporadnie ślizgał się po ciele a efekt peelingujący będzie raczej marny. Znów się myliłam :D
Skóra po peelingu jest gładka i miła w dotyku a przy tym pachnie kusząco!

Pojemność: 120ml
Cena: 5zł
Dostępność: Rossmann, Hebe, oraz tutaj!
Ocena: 6/6
Gorąco polecam jego wypróbowanie! Bardzo jestem ciekawa pozostałych wariantów zapachowych, ale domyślam się, że są równie kuszące jak ten ;)
Miałyście inny zapach z tej serii? Jestem bardzo ciekawa, czy wypadną u mnie tak samo.
Pozdrawiam :*

czwartek, 20 grudnia 2012

szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem - czy można się temu oprzeć?!

Witam.
Dziś napiszę Wam o zestawie kosmetyków, który zachwycił mnie totalnie.  Nie spodziewałam się tego w ogóle, myślałam że będą to raczej średniaczki. Masło okazało się masłem a peeling to ideał, którego poszukiwałam od dawna!
Jesteście ciekawi? Zapraszam na recenzję zestawu (masło+peeling) Farmona szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem!
Cena całego zestawu: 26,00zł
Dostępność: drogerie oraz TUTAJ! KLIK! KLIK!

Zacznę od masełka:
Opakowanie: duży okrągły pojemnik
Konsystencja: gęsta, zbita i treściwa jak prawdziwe masło
Kolor: kremowy
Wchłanianie: szybkie
Zapach: idealnie szrlotkowy
Przeznaczenie: pielęgnacja skóry suchej
Pojemność: 225ml
Wspomnę tylko, że do tego masełka podchodziłam dość sceptycznie. Wyobraziłam sobie od razu rzadką konsystencję - sama nie wiem czemu?
Co się okazało? Masło ma konsystencję jak prawdziwe roztopione kuchenne masło! Jest zbite, gęste i treściwe.
Na ciele rozsmarowuje się idealnie i bez większych  problemów.
Świetnie się wchłania.
Co najważniejsze - pachnie idealnie jak szarlotka. Aż ciężko zrozumieć, jak Producentowi udało się odtworzyć idealnie ten zapach?! Na dodatek zapach ten długo utrzymuje się na skórze - rano jeszcze czuć go delikatnie!
Pozostawia skórę świetnie nawilżoną, odżywioną i kusząco pachnącą!
Ocena: 5/5
Polecam - mój ideał wśród wszystkich masełek!

Teraz parę słów o peelingu:
Opakowanie: wielki okrągły pojemnik
Konsystencja: gęsta z drobinkami peelingującymi
Kolor: jasno-brązowy
Efekt peelingowania: mocny
Zapach: idealnie szarlotkowy
Przeznaczenie: pielęgnacja skóry suchej
Pojemność: 225ml
Zacznę od konsystencji: spodziewałam się tutaj raczej średniego zdzieraka a rzadkiej konsystencji. Jakże się zdziwiłam, gdy z opakowania nie wyciekło nic rzadkiego! Peeling, chociaż umieszczony w butli, ma gęstą i zbitą konsystencję. Zawiera mnóstwo małych i dużych drobinek peelingujących, które dają mocny efekt - czyli taki, jaki lubię najbardziej. Drobinki nie rozpuszczają się zbyt szybko w wodzie.
Zapach, identyczny jak w przypadku masła, idealnie szarlotkowy! Aż nie chce się wychodzić z wanny :)
Świetnie myje i odświeża skórę, która po kąpieli jest idealnie gładka.
Ocena: 5/5
Mój peelingowy ideał!

Podsumowanie: zestaw okazał się moim ideałem pod względem zapachu oraz działania. Już dawno nie byłam tak zachwycona jakimś kosmetykiem!

Pozdrawiam :*

środa, 19 grudnia 2012

co nowego w mojej kosmetyczce?

Witam.
Dziś pokażę Wam kosmetyki, które ostatnio dostałam i których recenzji możecie spodziewać się wkrótce.
Świąteczna paczuszka od Rossmann z pysznymi piernikami, których już nie ma:
Wielka paka od Lirene, Under Twenty i Pharmaceris. Torba na laptopa jest mega!
Wymiana z Blond Szatynką. Miała być tylko pusta kasetka Inglot a dostałam jeszcze odżywkę i masę próbek :*
To by było na tyle - chociaż nie do końca, bo listonosz dziś znów pewnie coś przytarga ;)

Pozdrawiam :*

środa, 28 listopada 2012

cukrowy peeling życie umili!

Witam.
Każdy, kto chociaż raz miał w swoim posiadaniu kosmetyki Farmony, ten wiem, że pachną one nieziemsko. Nieważne, czy to owoce tropikalne, liczi i rambutan, czy mus czekoladowy - ja za każdym razem mam ochotę wylizać opakowanie kosmetyku, zamiast posmarować się nim :D

Tak było też w przypadku cukrowego peelingu do ciała brzoskwinia i mango Farmona Tutti Frutti.
Moje wrażenia:
Opakowanie: wielki plastikowy słój
Konsystencja: zbita z dużymi drobinkami cukru
Zapach: bardzo realnie pachnie brzoskwinią i mango
Kolor: przezroczysty o lekko pomarańczowym zabarwieniu
Pojemność: 300ml
Cena: ok. 16,00zł
Dostępność: drogerie
Peeling bardzo ładnie pachnie dojrzałymi brzoskwiniami i mango. Zapach ten jest nieziemski i rzeczywiście odzwierciedla rzeczywisty zapach tych właśnie owoców.
W konsystencji jest zbity z dużą ilością drobinek cukru. Są one średniej wielkości i podczas peelingowania dosyć szybko rozpuszczają się.
Po peelingu skóra jest miękka i gładka w dotyku, także nawilżona, odżywiona i natłuszczona. Ja nie muszę stosować już balsamu do ciała, co mnie bardzo cieszy, bo jestem balsamowym leniuchem ;)
Ocena: 5/5
Polecam!

Pozdrawiam :*

sobota, 27 października 2012

peeling do ciała liczi i rambutan - Farmona

Witam.
Podobno dziś śnieg zasypał pół Polski. Do mnie na szczęście nie dotarł. Dlatego dziś dla tch zasypanych mam coś na osłodę i relaks po zimnym i męczącym dniu - mega słodki peeling do ciała liczi i rambutan Farmona Tutti Frutti.
 Od Producenta:
Moje wrażenia:
Opakowanie: miękka tuba z wygodnym zatrzaskowym zamykaniem oraz odpowiedniej wielkości otworem
Konsystencja: gęsta z malutkimi drobinkami
Zapach: mocny, słodki
Kolor: zabarwienie różowo-pomarańczowe z czarnymi drobinkami peelingującymi
Zastosowanie: wygładzenie ciała, usunięcie martwego naskórka, odświeżenie
Pojemność: 200ml
Cena: ok. 11zł
Dostępność: większość drogerii
Peeling ma gęstą konsystencję. W kontakcie z wodą i ze skórą fajnie się pieni.

Drobinek peelingujących jest mało i są bardzo hmm... drobniutkie - co przekłada się na efekt ścierania. Ja osobiście wolę mocniejsze zdzieraki, dlatego efekt dla mnie jest średni (przez co również peeling jest mało wydajny).

Peeling ma mega słodki zapach! Kojarzy mi się z jakimiś słodkimi owocami tropikalnymi. Może jest to liczi, ale za cholerę nie wiem jak pachnie rambutan :D

Skóra po kąpieli jest odświeżona i wygładzona.

Jak ktoś nie wie - tak wygląda rambutan: ( ja przed chwilą dowiedziałam się w google :D
http://appetiteforchina.com
A tak liczi:
http://www.fmix.pl
Skład:
Ocena: 4/5
Pomimo, iż efekt peelingu jest średni - jego zapach pomaga mi zrelaksować się podczas wieczornej kąpieli.

Pozdrawiam :*

Website Translator