Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eris. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 października 2017

Zastrzyk witamin dla zmęczonej skóry - Stimo Serum oraz krem-żel C+D Pro Vitamin Energy od Lirene

Hej Kochani!
Korzystam z chwili, kiedy mały urwis śpi i wracam do Was z pierwszym postem w tym miesiącu. Mam nadzieję, że najgorszy okres jest już za nami, chociaż czasem bywa różnie :)

Ostatnio pogrzebałam w swoich kosmetycznych zapasach i zdecydowałam się na zestaw C+D Pro Vitamin Energy od Lirene (nawilżający krem rozświetlający na dzień/noc oraz skoncentrowane Stimo Serum 30+). Stwierdziłam, że pobudzający zastrzyk witamin przyda się dla mojej zmęczonej cery. Czy kosmetyki stanęły na wysokości zadania? Zapraszam do dalszej części postu! 

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Dr Irena Eris Body Art - regenerujący krem do rąk rozjaśniający przebarwienia

Hej Kochani!
Z kremami do rąk teoretycznie jest tak, że nie mamy do nich większych wymagań. Jednak te minimalne warunki jak wchłanianie i ogólne efekty organoleptyczne muszą spełniać. Dla mnie najbardziej liczy się brak niewygodnego filmu po użyciu oraz szybkie wchłanianie, gdyż żyjąc w biegu od razu muszę mieć gotowe ręce "do użycia" :) Ostatnio używałam regenerującego kremu do rąk Dr Irena Eris z serii Body Art. Jest to krem, który powinien rozjaśnić przebarwienia. Jeśli jesteście ciekawi efektu, zapraszam do dalszej części!

wtorek, 14 marca 2017

Matowa pomadka w płynie Liquid Matt Lip Tint ProVoke Dr Irena Eris. Kolor 701 Ethereal Beige oraz 703 Infinite Pink

Hej Kochani!
Ostatnimi czasy miałam przyjemność używać matowych pomadek w płynie ProVoke Dr Irena Eris. Matowe pomadki to taka moja mała odskocznia od "zwykłych" pomadek i błyszczyków. Lubię delikatny błysk na ustach i to fajne uczucie nawilżenia na ustach. Matowe pomadki potrafią czasem wysuszyć usta, więc zawsze mam obawy przed ich używaniem. Jeśli jesteście ciekawe, jak zachowują się kolorki 701 i 703 oraz jak wyglądają na ustach, to zapraszam do dalszej części postu!

piątek, 30 października 2015

Co warto kupić w Rossmannie w promocji -49% - moje sprawdzone produkty

Hej Kochani!
Jak pewnie już wiecie, początek listopada przyniesie nam tak długo wyczekiwaną przez niektórych promocję w Rossmannie -49%. Taka promocja to niezła okazja do obkupienia się w najpotrzebniejsze rzeczy za połowę ceny. Same przyznacie, że to świetna okazja do zakupów, nawet tych nieplanowanych ;) Ja dziś przedstawię Wam produkty, które z mojego doświadczenia, warte są zakupu. Zapraszam!
https://rossmann.okazjum.pl/

niedziela, 27 września 2015

Jesienny makijaż z Kobo, Sensique i MySecret! #103. Cienie Kobo 216 Mocha Latte, 218 Red Brown, 208 Brown. Pomadka Sensique Satin touch 230 Purple Class

Hej Kochani!
Nowe cienie Kobo Professional zmotywowały mnie to wykonania kolejnego makijażu. Tym razem są to ciepłe, jesienne barwy. Brązy i beże to kolory, w których czuję się najlepiej i właśnie makijaż w takim kolorze noszę najczęściej. Ostatnio bardziej preferuję tylko maskarę na oczach niż makijaż w takiej wersji, ale czasem zdarza mi się nosić i takowy na oczach ;) Robię taki, gdy przed pracą i Wiki przedszkolem mam trochę więcej czasu na jego wykonanie, co czasem się zdarzy ;) Zapraszam!

wtorek, 22 września 2015

Nowości w kosmetyczce Kobo + makijaż #102 - cień 201 Iridescent Pink, 217 Pastel Peach, 205 Golden Rose oraz 209 Aubergine

Hej Kochani!
Dawno nie było tutaj makijażu, w końcu wyjdę z wprawy :) Pretekstem do wykonania tego makijażu są pojedyncze cienie Kobo Professional, które otrzymałam ostatnio od Drogerii Natura. W końcu mam słynny cień Golden Rose! Zawsze podczas wizyty w Naturze trafiałam jedynie na jego puste miejsce. Cień ten jest tak zachwalany na wielu blogach, więc nie dziwne, że jest tak chętnie kupowany! Na ustach mam również nowość Sensique na jesień  - pomadkę Satin Touche w kolorze Peach Medium 226. Miałam do niej mieszane odczucia a teraz bardzo chętnie noszę ją na ustach :)

piątek, 24 lipca 2015

Moja nagroda w konkursie ProVoke

Hej Kochani!
Powracam po tygodniowej, urlopowej przerwie. Jeszcze przed wyjazdem dotarła do mnie nagroda w konkursie na zdjęcie "moja kopertówka latem". O co chodziło, dowiecie się z tego postu [klik!] Pod podanym linkiem zobaczycie również moje konkursowe zdjęcia. Okazało się, że zajęły one 3 miejsce! Nagrodą była limitowana kopertówka ProVoke oraz 3 dowolnie wybrane produkty z kolekcji ProVoke. Jeśli chcecie zobaczyć co wybrałam oraz jeśli jesteście ciekawi limitowanej kopertówki - zapraszam do dalszej części postu ;)

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Moja kopertówka na lato

Hej Kochani!
Jakiś czas temu zostałam zaproszona do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym, którego tematem jest "moja kopertówka". Zadaniem konkursowym jest pokazanie kopertówki przygotowanej na małe wyjście czy kolację, kopertówki kojarzącej się z letnim wieczorem, ulubioną letnią sukienką... Zadanie wydaje się proste, ale aby nie było tak łatwo, Eris przygotował pewne małe wytyczne - zdjęcie powinno przedstawiać tylko jeden kosmetyk (w tym przypadku jest to 2w1 róż i cień do powiek ProVoke Dr Ireny Eris) oraz 5 rzeczy/gadżetów, które zabieramy do naszej letniej kopertówki. Co do niej włożyłam, dowiecie się na dalszych zdjęciach :) Zapraszam!

niedziela, 19 kwietnia 2015

Dwufazowy płyn do demakijażu do wrażliwej skóry Cleanology Dr Irena Eris

Hej Kochani!
Od razu przyznam, że nie przepadam za dwufazówkami. Lubię je tylko do demakijażu oczu a twarz wolę zmyć innym produktem, który nie będzie zostawiał na skórze tej charakterystycznej tłustej warstewki. Przyznam również, że z powyższego powodu sama nie kupiłabym tego produktu. Dostałam go w podziękowaniu za porównanie podkładów Pharmaceris [klik!] Jeśli jesteście ciekawi, co sądzę o dwufazowym płynie do demakijażu do skóry wrażliwej Cleanology Dr Irena Eris - zapraszam do dalszej części postu!

niedziela, 8 marca 2015

Makijaż ze Sleek - Volume & Curl Mascara + Brow Kit Light + Garden of Eden #99

Hej Kochani.
Dziś chciałam pokazać Wam makijaż ze Sleek, w którym wykorzystałam maskarę Volume & Curl, Brow Kit w kolorze Light 817 oraz paletkę Garden of Eden. Początkowo miałam zamiar wykorzystać od tego makijażu czarny eyeliner w płynie Dip It 262 Black, ale pomyślałam że użycie w tym celu jednego cienia z paletki będzie ciekawsze a eyeliner pokażę Wam w innym makijażu :) Do makijażu użyłam również kępek Ardell Individuals Medium Black, które nie tworzą ciężkiej powieki i wyglądają bardzo naturalnie a jednak "tuningują" nieco naturalne rzęsy. Zapraszam!
http://kosmetykomania.pl/product-pol-2387-Sleek-GARDEN-OF-EDEN-Paleta-cieni-447.html
sleek garden of eden

środa, 25 lutego 2015

Rzęsy jak ta lala! Tusz Wibo Dolls Lash Ultra Volume + efekt na rzęsach, makijaż #98

Hej Kochani!
Dziś mam dla Was kolejną maskarę. Tym razem jest to Wibo Dolls Lash Ultra Volume. Kupiłam ją podczas listopadowej promocji (-40%) w Rossmannie i przeleżała tak 2 miesiące. Pamiętam, że jak to zwykle bywa w przypadku maskar, na początku nie przypadła mi do gustu. Poleżała, poczekała i teraz spisuje się idealnie! Zapraszam do dalszej części postu, w której znajdziecie m.in. zdjęcia tuszu na rzęsach.

poniedziałek, 16 lutego 2015

Dwa makijaże oczu przy użyciu matowych cieni z palety Too Faced Chocolate Bar #96 #97

Hej Kochani!
Dziś chciałam pokazać Wam makijaż przy użyciu matowych cieni z palety Too Faced Chocolate Bar. Nie jest to jakiś wymyślny makijaż a jedynie prezentacja poszczególnych cieni.  Paletę od chwili zakupu "męczę" codziennie i nadal uważam, że jest genialna. Zdjęcia nie oddają ich pełnego uroku. Zapraszam :)

sobota, 7 lutego 2015

Makijaż przy użyciu satynowych cieni z palety Too Faced Chocolate Bar #95

Hej Kochani!
Dziś zapraszam Was na makijaż przy użyciu paletki Too Faced Chocolate Bar. Paletkę mam dopiero od przeszło tygodnia, ale śmiało stwierdzam, że jest to moja ulubiona paletka. Absolutnie nie żałuję jej zakupu. Cienie są świetnie napigmentowane zarówno matowe, jak i satynowe, ciemne czy jasne. Nie osypują się podczas aplikacji, świetnie się blendują nie tracąc przy tym na intensywności kolorów. No i ten zapach kakao... :) Nie wypowiem się co do trwałości, bo ja i tak zawsze używam bazy pod cienie. Z bazą makijaż oczu przetrwa cały dzień w stanie nienaruszonym. Na ustach mam pomadkę Zmysłowa Przyjemność od Avon. Razem z innymi kolorami zamówiłam ją sobie w formie próbki, aby przekonać się, czy jest warta  wydawania pieniędzy na pełnowymiarowe opakowanie. Muszę przyznać, że jestem zachwycona konsystencją, trwałością i intensywnością kolorów. Kolor w katalogu odbiega od koloru na żywo, ale i tak dzisiejszy odcień bardzo polubiłam, chociaż zawsze używam raczej nudziakowych kolorów. Zapraszam więc do dalszej części, w której są  zdjęcia całej twarzy.

niedziela, 4 stycznia 2015

Makijaż dzienny i wieczorowy z Kobo i MySecret #94

Hej Kochani!
Dziś mam dla Was makijaż, który u mnie ostatnimi czasy bardzo często gości. Taki sam makijaż miałam podczas świąt, w Sylwestra zrezygnowałam z różowego cienia a dodałam czarną kreskę. Makijaż idealny na dzień, w wersji bardziej przydymionej również na wieczór. Do tego makijażu użyłam w większości produktów, które ostatnio otrzymałam od Drogerii Natura. Jeśli jesteście ciekawi, co to za produkty - zapraszam :)

niedziela, 5 października 2014

Zestaw, który uratował mnie z opresji! Kosmetyki przeciw trądzikowi.

Hej Kochani!
Takie są uroki prowadzenia bloga, gdzie testuje się różnego rodzaju kosmetyki i nowości na rynku. Wcześniej miałam swój jednej ulubiony krem (miodowy Garnier) a teraz chętniej poznaję nowinki i rzadko używam drugiego opakowania tego samego produktu. Zawsze jednak staram się dopasować kosmetyk do mojego typu cery i jej problemów, ale mimo to istnieje ryzyko, że coś pójdzie nie tak. I stało się! Ostatnimi czasy miałam spory problem z moją cerą. Liczne wypryski, zaskórniki i zaczerwienienia sprawiły, że nie miałam ochoty na wychodzenie z domu. Nawet w okresie dojrzewania nie miałam takich problemów. Zapewne to jakiś kosmetyk (krem? podkład?) tak na mnie zadziałał, ale nikt mnie do niczego nie zmuszał, więc sama jestem sobie winna. Naprawdę stan mojej cery uległ takiemu pogorszeniu, że już prawie umówiłam się na wizytę do dermatologa. Postanowiłam jednak z tym zaczekać i dać szansę kosmetykom stworzonym do cery z takimi właśnie problemami. Odstawiłam wcześniej używane kremy i produkty do demakijażu, zrezygnowałam z płynnych podkładów na rzecz mineralnego. Czy przyniosło to zamierzony efekt? Przekonacie się w dalszej części postu!

środa, 1 października 2014

Mat i błysk - makijaż #92 + rocznica ;)

Hej kochani!
Dawno, oj dawno nie było tutaj makijażu. Już tłumaczę się! Po pierwsze - nie mam za bardzo na to czasu. Rano pośpiech, bo trzeba wyszykować dziecko do przedszkola, później migiem do pracy. Po południu nie chce mi się zmywać makijażu i specjalnie wymyślać coś nowego. Pozostaje  cyknąć fotki w sobotę wieczorem (kiedy akurat przytrafi się jakaś impreza), bądź w niedzielę rano, bo to mój jedyny dzień wolny w tygodniu. Po drugie moja lustrzanka nadal nie może dogadać się z lampą pierścieniową, w efekcie robię 300 zdjęć a z tego 4 nadają się do publikacji. Wszystkie zdjęcia wychodzą nieostre - to znaczy ostre, ale nie na oku, ale na przykład na ustach, nosie itp... Po trzecie - rozważam kupno jakiegoś tańszego aparatu, który będzie robił piękne zdjęcia makro, więc na pełną skarbonkę muszę jeszcze długo poczekać :D Więc jak widzicie, jest mi po prostu nie po drodze z tymi makijażami. W ostatnią sobotę cyknęłam jednak kilka(dziesiąt) fotek, więc jakiśtam makijaż mam do pokazania. Oto on:

czwartek, 11 września 2014

Nowości Lirene i Under Twenty!

Hej Kochani!
O tym, że Laboratorium Kosmetyczne Dr Ireny Eris rozpieszcza blogerki, wiedzą chyba wszyscy. Rozpieszczenie sięgnęło zenitu wczoraj, kiedy to kurier dostarczył do mnie paczkę wielką jak pudło od telewizora :) Od razu rozerwałam ją na strzępy i razem z Wiki oglądałyśmy co tym razem ciekawego Ania dla nas przysłała. Oczywiście Wiki najbardziej zaciekawiła folią bąbelkowa i to z niej miała najwięcej frajdy :) W paczce oprócz kosmetyków znalazłam kilka genialnych prezentów-gadżetów, które bardzo mnie ucieszyły! Pewnie zawartość ta nie będzie dla Was niespodzianką, gdyż większość dziewczyn pokazała paczki na blogach. Jednak zapraszam:)

czwartek, 19 czerwca 2014

Makijaż ProVoke #91

Hej Kochani!
Dziś będzie post makijażowy, czyli rzadki ostatnimi czasy temat na moim blogu, gdyż ostatni makijaż opublikowałam na początku lutego. I pewnie taki post jeszcze długo nie pojawiłby się, gdyby nie Pani Magda z Kosmetycznego Instytutu Dr Ireny Eris. Pani Magda ogłosiła konkurs na najbardziej prowokujący letni makijaż oczu z użyciem kosmetyków ProVoke. Może niektórzy z Was jeszcze nie wiedzą, ale ProVoke to linia kosmetyków do makijażu tegoż Instytutu. Dziewczynom, które zgłosiły się do konkursu zostały wysłane zestawy kosmetyków, które zwierały maskarę, kredkę do brwi, bazę pod cienie, wybrane cienie oraz modelator twarzy (bronzer, róż i rozświetlacz w jednym opakowaniu). Do wyboru miałyśmy jedynie podwójne cienie z limitowanej edycji na wiosnę-lato 2014. Ja wybrałam cienie 251 Caraibbean Sea Spirit a efekt możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Dodam tylko, że mogłyśmy użyć jedynie wysłanych kosmetyków. Zapraszam!

wtorek, 10 czerwca 2014

Na ratunek wypadającym włosom!

Hej Kochani!
Jestem, żyję, więc czas na nowy post. Dziś w roli głównej skoncentrowany szampon wzmacniający do włosów osłabionych z tendencją do wypadania Pharmaceris H. Szamponu używałam głównie jesienią i zimą, stąd to jesienne tło z orzechów i kwiatów. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie, ponieważ szampon stał się moim ulubieńcem i z czystym sumieniem mogę go Wam polecić. Zapraszam do dalszej części!

sobota, 26 października 2013

Mat w normie!

Witam.
Pewnie już natknęliście się na podobne recenzje u innych blogerek, biorących udział w konkursie w związku z wejściem do drogerii nowej serii NORMAMAT Dr Ireny Eris. I ja również wzięłam udział :) Poprzednim razem udało mi się zdobyć tylko nagrodę pocieszenia. Nie wiem czemu, ale miałam nadzieję na zajęcie konkretnego miejsca. Niestety nie udało się a tym razem wiem, aby nie liczyć na żadną nagrodę ;) 
Poprzednim razem postawiłam na kreatywność i humor a dziś na jakość zdjęć. Pierwsze zdjęcia zrobiłam już jakiś czas temu i nawet jedną fotkę dodawałam na Facebooka, chwaląc się nowym nabytkiem - lampą pierścieniową. Wczoraj zabrałam się za zdjęcia jeszcze raz, licząc na fajniejszy efekt. Niestety takowego nie było. Pierwsze lepsze, jak to mawiają starzy Indianie ;)
P.S. Przypominam, że jest to wstępna recenzja, moje pierwsze wrażenia po zastosowaniu danego produktu.

Krem-nektar nawilżająco-matujący na dzień NORMAMAT Dr Irena Eris
Krem-nektar zamknięty jest walcowatym opakowaniu z wygodną i higieniczną pompką typu air-less. Wzornictwo minimalistyczne, bardzo eleganckie - od razu widać, że mamy do czynienia z kosmetykiem luksusowym.
Po wyciśnięciu porcji kremu od razu czuć świeży, delikatny i lekko kwiatowy zapach, który dla mojego nosa jest bardzo przyjemny!
Krem w konsystencji jest rzadki i wodnisty, jednak bardzo szybko wchłania się, nie pozostawiając na skórze nieprzyjemnego filmu. Za to czyni skórę gładką, miękka i jedwabistą w dotyku. Widać, że moja skóra jest ładnie zmatowiona, dzięki czemu również podkład lepiej się na niej zachowuje.
Kremik jest bardzo przyjemny w stosowaniu. Nawilżenie i matowienie to jest coś, czego mi najbardziej potrzeba. Ogromnym plusem również dla mnie jest zawartość filtra SPF 20. Mam nadzieję, że krem nie zawiedzie mnie przy regularnym użytkowaniu ;)
Czujecie się skuszone nową serią Dr Ireny Eris? :D
Pozdrawiam :*

Website Translator