Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eveline. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2019

Moje hity kosmetyczne 2019

Hej Kochani!
Kosmetyczne podsumowanie 2019 roku będzie idealnym momentem, aby powrócić na bloga. Moje kosmetyczne hity mijającego roku to raptem 7 produktów. Nadal jestem zwolenniczką zużywania kosmetyków do końca, więc dlatego nie ma tu długiej listy. Z każdej kategorii wybrałam te produkty, których używałam najczęściej i które wręcz "pokochałam". Zapraszam więc do dalszej części, w której znajdziecie krótkie opisy każdego hitu!

piątek, 30 października 2015

Co warto kupić w Rossmannie w promocji -49% - moje sprawdzone produkty

Hej Kochani!
Jak pewnie już wiecie, początek listopada przyniesie nam tak długo wyczekiwaną przez niektórych promocję w Rossmannie -49%. Taka promocja to niezła okazja do obkupienia się w najpotrzebniejsze rzeczy za połowę ceny. Same przyznacie, że to świetna okazja do zakupów, nawet tych nieplanowanych ;) Ja dziś przedstawię Wam produkty, które z mojego doświadczenia, warte są zakupu. Zapraszam!
https://rossmann.okazjum.pl/

czwartek, 1 października 2015

Makijaż oczu. Jak optycznie "podnieść" opadającą powiekę, ukryć wady lub podkreślić je tak, aby stały się zaletami

Makijaż podkreśla urodę kobiety, ale to uśmiech czyni ją piękną. 

Hej Dziewczyny!
Każda kobieta chce wyglądać pięknie, dla siebie, swojego mężczyzny, czy ku zazdrości innych pań ;) W tym celu wykonujemy makijaż, subtelny czy bardziej charakterystyczny. Ja bez makijażu czuję się goła. Nie mówię, że wyglądam bez niego źle, ale przyzwyczaiłam się już do codziennego makijażu i wykonuję go już „z automatu”. Jakoś tak lubię ten codzienny rytuał. 

poniedziałek, 16 lutego 2015

Dwa makijaże oczu przy użyciu matowych cieni z palety Too Faced Chocolate Bar #96 #97

Hej Kochani!
Dziś chciałam pokazać Wam makijaż przy użyciu matowych cieni z palety Too Faced Chocolate Bar. Nie jest to jakiś wymyślny makijaż a jedynie prezentacja poszczególnych cieni.  Paletę od chwili zakupu "męczę" codziennie i nadal uważam, że jest genialna. Zdjęcia nie oddają ich pełnego uroku. Zapraszam :)

środa, 1 października 2014

Mat i błysk - makijaż #92 + rocznica ;)

Hej kochani!
Dawno, oj dawno nie było tutaj makijażu. Już tłumaczę się! Po pierwsze - nie mam za bardzo na to czasu. Rano pośpiech, bo trzeba wyszykować dziecko do przedszkola, później migiem do pracy. Po południu nie chce mi się zmywać makijażu i specjalnie wymyślać coś nowego. Pozostaje  cyknąć fotki w sobotę wieczorem (kiedy akurat przytrafi się jakaś impreza), bądź w niedzielę rano, bo to mój jedyny dzień wolny w tygodniu. Po drugie moja lustrzanka nadal nie może dogadać się z lampą pierścieniową, w efekcie robię 300 zdjęć a z tego 4 nadają się do publikacji. Wszystkie zdjęcia wychodzą nieostre - to znaczy ostre, ale nie na oku, ale na przykład na ustach, nosie itp... Po trzecie - rozważam kupno jakiegoś tańszego aparatu, który będzie robił piękne zdjęcia makro, więc na pełną skarbonkę muszę jeszcze długo poczekać :D Więc jak widzicie, jest mi po prostu nie po drodze z tymi makijażami. W ostatnią sobotę cyknęłam jednak kilka(dziesiąt) fotek, więc jakiśtam makijaż mam do pokazania. Oto on:

niedziela, 15 grudnia 2013

Moje dwie propozycje makijażu świątecznego #88 #89

Witam.
Tak zastanawiałam się, czy w ogóle zamieścić ten post... Ostatnio zrobiłam dwa makijaże, które mogą podchodzić pod kategorię tych "świątecznych". Jednak wahałam się, bo ani nie są one odkrywcze, ani jakieś super extra wystrzałowe a raczej takie typowe, klasyczne z kolorem na ustach. Do tego sami wiecie, jakie teraz mamy światło - do bani... Jeden make-up zrobiony z lampą (z kreską na oczach), drugi z dyfozorem, który zrobił mi pomarańczową twarz. Wyszło jak wyszło, więc nieśmiało zapraszam :)

Pierwszy makijaż jest taki typowo świąteczny, łączący brązowe cienie i czerwone usta.

wtorek, 3 grudnia 2013

3D Glam Effect

Witam.
Można by rzec, że znalazłam idealny tusz, który daje mega pogrubienie rzęs, ładnie je wydłuża i unosi. Jest jednak jedno "ale", więc zapraszam do dalszej części posta :)
Mowa o 3D Glam Effect Mascara Long&Curl Up, hipoalergiczna maskara podkręcająco-wydłużająca od Eveline.
Hipoalergiczna formuła oparta na składnikach pochodzenia naturalnego, bogata w woski carnauba i pszczele gwarantuje doskonale wydłużenie i pielęgnację każdej rzęsy. Dzięki specjalnie ukształtowanej szczoteczce rzęsy są spektakularnie podniesione nawet o 45°. Zawiera proteiny, utrzymujące sprężystość podkręconych rzęs przez cały dzień.
EFEKTY: ekstremalne wydłużenie, rzęsy uniesione nawet o 45°, hipoalergiczna formuła.
Uwaga! Dwukrotne nałożenie tuszu potęguje efekty! Tusz nie wywołuje podrażnień i reakcji alergicznych. Rekomendowany dla osób noszących szkła kontaktowe!
Maskara zamknięta jest w plastikowym opakowaniu. Wzornictwo minimalistyczne, w czarno-różowych kolorach. Szczoteczka tradycyjna, z gęstym włosiem.
Zacznę od efektu końcowego: maskara daje naprawdę mega pogrubienie. Jedna warstwa jest dla mnie w zupełności wystarczająca i na zdjęciach możecie zobaczyć jedną warstwę tuszu! Fajnie unosi rzęsy i je wydłuża. Nie robi osypuje się pod koniec dnia, ale potrafi odbijać się na powiekach - u mnie standard...
Więc co jest nie tak? Tusz ma dosyć zbitą i gęstą formułę, dlatego można zrobić sobie na oku ładne, suche zlepki... Zazwyczaj jest tak, że tusz musi odleżeć te swoje 2 tygodnie, aby nabrał mocy a tutaj było odwrotnie. Wydawało mi się, że z każdym użyciem staje się bardziej tępy, zastygnięty coraz mocniej zlepia rzęsy i czasem robił grudki. Pewnie jego formuła daje taki efekt mega pogrubienia, ale przez to będzie również krócej gościł w mojej kosmetyczce...
Pojemność: 8ml
Cena: 11,50zł
Dostępność: Drogeria uholki.pl
Ocena: 4+/6
Tusz daje całkiem ładny efekt, jednak jego formuła sprawia, że jest trochę uciążliwy w aplikacji i posłuży mi znacznie krócej od innych maskar.
Cena nie jest wygórowana, więc jeśli chcecie się przekonać jaki efekt da na Waszych rzęsach, to polecam :)
Pozdrawiam :*

poniedziałek, 18 listopada 2013

Po prostu makijaż ze Sleek Vintage Romance #87

Witam.
Przez tą pochmurną pogodę, zdjęcia makijaży przy świetle dziennym wychodzą, jakie wychodzą... Na dodatek moja lustrzanka łapała ostrość tam, gdzie nie powinna. Z lampą pierścieniową 40-tką na razie mam problem - moje oczy jeszcze nie przyzwyczaiły się do niej. Lampa strasznie razi w oczy, przez co zamiast je otworzyć, to je mrużę i zaraz zalewam się łzami. Jest na to jakaś rada???
Ostatnio zmalowałam makijaż, który na żywo wygląda zupełnie inaczej i zdecydowanie ładniej a na zdjęciu wyszła jedna, wielka, bura plama.

niedziela, 20 października 2013

Krwawa Mary o numerku 842 ;)

Witam.
Dawno, oj dawno nie było paznokcioweo wpisu... Moje paznokcie cały czas są w fazie wzrostu. Ostatnio nadałam im migdałkowy kształt, jednak jeden paznokieć złamał się, więc musiałam spiłować wszystkie i powrócić co tego dawnego :/ Dziś chciałam Wa pokazać krwawy lakier MiniMax od Eveline o numerku 842.

środa, 29 maja 2013

tego kremu nie polecę nikomu!

Witam.
Krem ten dostałam chyba pół roku temu. Czekał spokojnie na swoją kolej, ponieważ miałam otwarte już dwa inne kremy pod oczy, które musiałam zużyć. Kremy zużyłam, nowy krem otworzyłam, ale czy się zachwyciłam...? Przedstawiam odmładzający krem + serum pod oczy z kwasem hialuronowym z serii Diamonds&24kGold od Eveline.
Krem zamknięty jest w bardzo wygodnym opakowaniu, wyposażonym w długi dzióbek. Jest to rodzaj aplikatora, który lubię najbardziej, jeśli chodzi o kremy pod oczy.
Krem w konsystencji jest nie za rzadki i nie za gęsty. Podczas aplikacji bardzo szybko wchłania się, co dla mnie jest dużym plusem.
Podczas aplikacji wyczuwam bardzo delikatny, przyjemny zapach.
Wszystko ładnie pięknie, ale... zaraz po aplikacji odczuwam potworne pieczenie i łzawienie oczu! Jest to tak mocne, że aż nie do wytrzymania! Dodam tylko, że nie mam jakichś wrażliwych oczu.
Ocena: 2/6
Niestety po kilku aplikacjach zaniechałam jego dalszego używania. A miało być tak pięknie...
P.S. Na opakowaniu pisze, że krem jest hipoalergiczny - chyba jakiś żart!
Nie polecam!!!
Pozdrawiam :*

piątek, 5 kwietnia 2013

zdobycze na luzaka, czyli haul ;)

Tym razem pokażę Wam co do mnie ostatnio przywędrowało. Będzie to haul - ostatnio bardzo modne słowo ;)
Kosmetyki z serii Angio Preventi od Dermedic (skóra wrażliwa, naczyniowa) - płyn micelarny oraz lekki krem ochronny maskujący rumień + masa próbek.
Żel do golenia Silk Beauty od Oriflame.
 Płyn micelarny od e-naturalne.pl 
Poprzedni płyn z tej firmy bardzo lubiłam i mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo.
BeBeauty peeling do ciała mango (dla mnie pachnie kokosem) oraz borówka (guma balonowa!) - nigdy nie miałam i nie wiem, co mnie czeka.
Eveline lakier Mini MAX o numerze 267.
Pharmaceris C - drenujący peeling antycellulitowy i skoncentrowany krem-żel 
- do walki z cellulitem oraz do poprawy jędrności skóry. 
Myślę, że zestaw będzie świetnym uzupełnieniem moich codziennych zmagań z Jillian Michaels oraz Tiffany ;)

Jesteście szczególnie ciekawe któregoś kosmetyku?
Pozdrawiam :*

czwartek, 14 marca 2013

Jolly Jewels odsłona druga - lepsza

Witam.
Jakiś czas temu pokazywałam Wam lakier Golden Rose Jolly Jewels o numerku 115. Z efektu na paznokciach nie byłam wtedy bardzo zadowolona - tutaj możecie zobaczyć! Jednak wtedy używałam go solo.
Po pewnym czasie zmieniłam o nim zdanie co do efektu. Dlaczego? Dlatego, że tym razem używam go na dowolny lakier kolorowy jako podkład. I takim sposobem zdaje egzamin na 6! 

Lakier ten świetnie wygląda zarówno na ciemnym jaki jaśniejszym lakierze.
Dziś jako podkład posłużył mi lakier Eveline Happy Colours o numerku 625, który sam też nie wygląda najlepiej na pazurkach. Dwie warstwy nie zakrywają całkowicie płytki a wykończenie jest perłowe, którego nie lubię :/

niedziela, 20 stycznia 2013

szaro-buro nie ponuro! makijaż krok po kroku #63

Witam.
Dziś pokażę Wam makijaż oczu w stylu smokey eyes. Na początku chciałam zmalować grafitowo-srebrny smokey, ale uznałam, że będzie za nudno i dołożyłam kolorek ;) Wyszło szaro buro, ale nie ponuro! Zapraszam!

wtorek, 1 stycznia 2013

mój sylwestrowy look - makijaż + manicure

Witam.
Jak minął Wam Sylwester? Hucznie i z fajerwerkami, czy raczej spokojnie? Ja nie mam na co narzekać (no może jedynie na brak snu ;) - wybawiłam się po wsze czasy!

Chciałam Wam pokazać jaki był mój sylwestrowy make-up i manicure.

Moje paznokcie - lakier Eveline Colour Show 635 + Golden Rose Jolly Jewels 115:

Website Translator