Witam.
Dziś makijaż oczu - u góry grafitowo a na dole niebiesko:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elf. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elf. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 maja 2013
wtorek, 12 marca 2013
z koralem na twarzy - Elf Blush Candid Coral
Witam.
Dziś pokażę Wam bardzo fajny róż - Elf Brush w kolorze Candid Coral. Zdobyłam go dzięki wymiance blogowej i bardzo cieszę się, że trafił w moje ręce.
Róż zamknięty jest w solidnym opakowaniu z lusterkiem wewnątrz.
Konsystencja miękka, pudrowa, jedwabista. Zawiera malutkie drobinki, które dają ładny opalizujący i rozświetlający efekt.
Róż aplikuje się bardzo delikatnie, dzięki czemu możemy z powodzeniem stopniować efekt na twarzy - również dzięki temu nie zrobimy sobie nim plam ani smug ;) Ładnie wtapia się w skórę i wygląda bardzo naturalnie.
Co do trwałości - nie jest bardzo trwały, ale też nie znika z policzków po godzinie.
2,75g/20,00zł
Ocena: 6-/6Idealny dla mojego bladego lica :D Za tą cenę warto wypróbować. Polecam!
Miałyście róże z Elf? Możecie polecić jeszcze jakieś odcienie?
Pozdrawiam :*
poniedziałek, 28 stycznia 2013
dzienny makijaż z charakterem #64
Witam.
Dziś na blogu makijażowo. Tym razem odrzuciłam w kąt Sleeki a przygarnęłam na nowo trio z Hean Colour Stay On nr 610.
Dziś na blogu makijażowo. Tym razem odrzuciłam w kąt Sleeki a przygarnęłam na nowo trio z Hean Colour Stay On nr 610.
Autor:
kulka odkrywa
o
poniedziałek, stycznia 28, 2013
43
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
alverde,
anabelle minerals,
ardell,
bell,
catrice,
elf,
eveline,
golden rose,
hean,
makeup,
makijaż,
mariza,
maybelline,
oczy,
p2,
pharmaceris,
twarz
sobota, 15 grudnia 2012
wtorek, 27 listopada 2012
złapała mnie głupawka... a miał być makijaż femme fatale #54
Makijaż femme fatale charakteryzuje się dosyć mocno podkreślonymi oczami i ustami. Blada cera, delikatnie podkreślone kości policzkowe, firanka rzęs, czerwone usta i papieros w ręce... U mnie oczywiście bez tego ostatniego ;)
A prawda jest taka, że w ogóle nie maluję ust pomadkami. Uważam, że nie mają do tego odpowiednio kuszącego kształtu. Pomadki użyłam tylko na potrzeby prezentacji makijażu, a na dodatek była to próbka :D
A prawda jest taka, że w ogóle nie maluję ust pomadkami. Uważam, że nie mają do tego odpowiednio kuszącego kształtu. Pomadki użyłam tylko na potrzeby prezentacji makijażu, a na dodatek była to próbka :D
Autor:
kulka odkrywa
o
wtorek, listopada 27, 2012
51
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
avon,
catrice,
elf,
golden rose,
inglot,
makeup,
makijaż,
mariza,
maybelline,
oczy,
oriflame,
p2,
sephora,
sleek,
twarz
Subskrybuj:
Posty (Atom)













