Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decubal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decubal. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 listopada 2013

Zdenkowani w pażdzierniku '13

Witam.
Na początku października pomyślałam, że niewiele będę miała do zdenkowania w tymże miesiącu. Okazało się, że poszło mi całkiem nieźle! O każdym produkcie napiszę krótko i zwięźle, kliknijcie w odnośniki a dowiecie się więcej ;) Zapraszam :)
Pielęgnacja ciała:
1. Lirene żel pod prysznic soczyste winogrona [klik!] - soczysty zapach świeżych winogron. Świetnie się pienił i dobrze oczyszczał. TAK
2. Avon Senses żel pod prysznic Carnival -bardzo fajny i przyjemny zapach. Dobrze się pienił. TAK
3. Intimea żel do higieny intymnej - całkiem dobry żel z Biedronkowej stajni. Dobrze się pienił, nie podrażniał, miał przyjemny zapach. Dziwna galaretowata konsystencja. Ubolewam nad brakiem pompki... NIE WIEM
4. Decubal olejek do kąpieli - bardzo fajny i przyjemny umilacz kąpieli. Wlany pod bieżącą wodę robił całkiem niezłą pianę. Rozmasowany ręką po mokrym ciele wytwarzał przyjemną, delikatną jednak treściwą pianę. Przyjemny pomarańczowy zapach. Skóra po kąpieli była nawilżona, miękka i gładka w dotyku. TAK
5. Lirene MEN żel do mycia ciała, twarzy i włosów - o tym produkcie napiszę tyle, ile zdołałam wyciągnąć od mojego mężczyzny ;) Miał ładny zapach i dobrze się pienił. Użyty jako szampon nie spowodował łupieżu, co jest dużym sukcesem. TAK
6, 7, 8. Biedronkowe kule do kąpieli - rumiankowa, różana i miodowa - skutecznie umiliły mi wieczorne kąpiele. Bardzo mile mnie zaskoczyły! Wszystkie miały piękny zapach, robiły fajną, delikatną pianę. Skutecznie 'zmiękczały' wodę, czyniąc skórę delikatną i aksamitną w dotyku. TAK
Pielęgnacja włosów:
9. Alterra maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych granat i aloes [klik!] - konsystencja kremowa, idealna do aplikacji. Bardzo przyjemny słodki zapach. Włosy po niej miałam miękkie, gładkie i lśniące. Nie miałam problemów z rozczesywaniem zarówno na makro jak i na sucho. TAK
10. Garnier Fructis szampon 2w1 siła i blask [klik!] - zapach bardzo przyjemny, owocowy. Świetnie się pienił, dobrze oczyszczał. Włosy po nim miałam lśniące  gładkie, jednak za cholerę nie chciały się rozczesywać :( NIE
Pielęgnacja twarzy:
11. BeBeauty płyn micelarny [klik!] -mój ulubiony micel wśród miceli! Ładnie pachnie, świetnie zmywa makijaż oczu i twarzy a do tego jest niedrogi! TAK
12. Marion SPA hydrożelowa maska kolagenowa [klik!] - aplikacja była trochę uciążliwa. Rozmiar jak dla konia. Efekt po zdjęciu całkiem ok - twarz wygładzona, nawilżona i delikatna w dotyku. TAK
13. Beauty Face hydrożelowe płatki pod oczy - tak cieniutkie i delikatne, że rozerwały się zanim zaaplikowałam je w odpowiednie miejsce. Nie zauważyłam większego efektu oprócz nawilżenia... NIE
14. Pharmaceris A multilipidowy krem odżywczy do twarzy - bardzo fajny kremik! Fajna lekka konsystencja, szybkie wchłanianie. Bardzo fajnie współgrał ze wszystkimi podkładami. Twarz miałam odżywioną, nawilżoną i ukojoną. Szukam jego recenzji u mnie na blogu i okazało się, że jeszcze o nim nie pisałam :) TAK
15. Ziaja maska dotleniająca [klik!] - bardzo przyjemna konsystencja i zapach. Skóra po zmyciu jest gładka, miękka i delikatna w dotyku. TAK
Pozostałe produkty:
16. Joanna Sensual żel do golenia - bardzo fajny żel, który w kontakcie z mokrym ciałem zamienia się w treściwą piankę. Skutecznie pomagał w pozbyciu się zbędnego owłosienia. To już moje drugie opakowanie. TAK
17. Nivea Dry Comfor antyperspirant - przyjemny zapach i 100% skuteczność. TAK
18. Avon Far Away Exotic [klik!] - słodka, egzotyczna mieszanka tropikalnych owoców mandarynki i kokosa! TAK
19. Cosmabell SPA Foot Peel - specjalne skarpetki, które w ciągu 7 dni mają sprawić, że moje stopy będą gładziutkie i mięciutkie jak pupcia niemowlaka ;) Skarpetek już użyłam i teraz czekam na efekty, którymi pochwalę się a blogu.
20. Beta Karoten Chance - mój nieodłączny suplement latem. Dzięki tym tabletkom po opalaniu nie wyskakiwały mi nowe pieprze ;) TAK

20 pozycji, czyli chyba całkiem nieźle ;) A Wam jak poszło denkowanie w październiku?
Pozdrawiam :*

sobota, 28 września 2013

a może z pianką?

Witam.
...a może z pianką? I nie chodzi o kawę a o nawilżającą piankę do mycia twarzy z serii Basic od Decubal! Jakiś czas temu opisywałam Wam piankę z Pharmaeris [klik!]. Oba produkty są bardzo do siebie podobne, jednak z malutką przewagą wygrywa Decubal. A dlaczego, dowiecie się czytając dalej :)
Opakowanie standardowe w produktach tego typu, czyli wygodna pompeczka, która nie zacina się ani nie skrzypi. Designe prosty i elegancki, bez zbędnych rysuneczków i wywijasów. Pianka po wyciśnięciu na dłoń jest biała i zupełnie bezzapachowa.
Pianka kontakcie ze zwilżoną skórą twarzy staje się delikatnie kremowa i aksamitna. Podczas masowania nie spływa z twarzy. Do umycia całej twarzy potrzebuję tylko 2 pompek. Już te 3 argumenty powodują, że staje się ona lepsza od koleżanki z Pharmaceris.
Dalej spisują się identycznie - twarz po masowaniu pianką i zmyciu wodą jest bardzo dokładnie oczyszczona! Wacik z płynem micelarnym jest czysty a na twarzy nie czuję efektu ściągnięcia. Skóra jest gładka i miła w dotyku, nie świeci się i jest świetnie przygotowana do dalszych czynności pielęgnacyjnych!
Pojemność: 150ml
Cena: 20zł
Dostępność: bardzo dobre apteki

Skład: Glycerin, Aqua, Sodium Cocoamphoacetate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Niacinamide, Sucrose Cocoate, Allantoin, Caprylyl Glycol, Bisabolol, Sodium Gluconate, Citric Acid.
Ocena: 6/6
Poprzedniczce dałam również 6, ale tutaj wypada dać 6+ :)
Znacie produkty Decubal?
Pozdrawiam :*

wtorek, 3 września 2013

lipcowo-sierpniowe DNO

Witam.
Wakacje, wakacje i... wrzesień. Na szczęście okres nauki mam już dawno za sobą ;) A dziś post lekki i niewinny, czyli lipcowo-sierpniowe DNO. Denko jest dwumiesięczne a wydaje mi się, że zużyłam mało kosmetyków. Zaczynamy!
Kosmetyki do ciała:
- Isana Med żel pod prysznic z olejkiem pomarańczowym [klik!] - piękny, soczysty zapach, super się pieni, dobrze nawilża. Za 5 zł grzech nie spróbować! TAK
- Farmona Sweet Secret szarlotkowe masło do ciała z bitą śmietaną i cynamonem [klik!] - było to najlepsze masło do ciała jakie do tej pory miałam przyjemność używać! Niebiańsko kuszący zapach, przyprawiający o ślinotok, szybkie wchłanianie, świetne nawilżenie i odżywienie. Aż żal się z nim rozstawać... TAK
- Pharmaceris C drenujący peeling antycellulitowy do mycia ciała [klik!] - temu peelingowi nie przypisywałam żadnych nadprzyrodzonych właściwości, bo po jednym opakowaniu peelingu nie zgubi się cellulitu. Peeling ma specyficzny, lekko mdły morsko-algowy zapach. Okazał się jednak super mocnym zdzierakiem, po którym skóra na udach była mocno zaczerwieniona (taki efekt lubię!) i przygotowana do lepszego wchłaniania serum z tej samej serii. TAK
- BeBeauty płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu do skóry wrażliwej [klik!] - mój malutki hit, bo nie dosyć, że świetnie zmywał makijaż twarzy i oczu, to kosztował zaledwie 5zł! Producent postraszył jego wycofaniem, więc Kulka zrobiła zapasy w liczbie 5 sztuk. Spokojnie, jak widzicie, płyny micelarne idą u mnie jak woda ;) Okazało się, że Producent znów sobie z nas zadrwił i micel wrócił na półki nieco odmieniony ;) TAK
- Lirene Aqua Crystal nawilżający płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu [klik!] - zapach mocno alkoholowy. Makijaż twarzy zmywał dobrze, jednak makijaż oczu okazał się barierą nie do pokonania. Na dodatek po demakijażu skóra pod oczami strasznie mnie piekła a po czasie twarz miałam mocno wysuszoną! NIE
- Decubal ujędrniający i regenerujący krem pod oczy [klik!] - krem jest rzadki, jednak dosyć szybko się wchłania. Jest całkowicie bezzapachowy i nie wytwarza lepkiej i niewygodnej warstwy. Nie podrażnia moich oczu, a czasem kremy nie dają sobie z tym rady! Ładnie nawilża i napina skórę wokół oczu. TAK
- FLOSLEK Arnica płyn micelarny do demakijażu skóry naczynkowej [klik!] - zapach świeży i delikatny. Świetnie zmywa makijaż zarówno z twarzy jak i z oczu! Nie szczypie w oczy! Po demakijażu nie mam uczucia ściągnięcia skóry a na twarzy nie czuję żadnej lepkiej warstwy. TAK
- Oriflame woda toaletowa Vivacity [klik!] - kusząca i intrygująca mieszanka grapefruita, kwiatu pomarańczy i wetiweru. Zapach owocowo-kwiatowo-świeży. TAK
- Selfridges Vaseline Lip Therapy o smaku Creme Brulee [klik!] - szkoda, że produkt ten był limitowany. Pachnie i smakuje delikatną słodką wanilią. Mocne nawilżenie i odżywienie. TAK

Dwa miesiące minęły a ja zużyłam tylko 9 produktów. Obiecuję poprawę :)
A Wam jak idzie denkowanie?
Pozdrawiam :*

czwartek, 25 lipca 2013

Eye Cream Decubal - ujędrnienie i regeneracja, czy tylko dobre nawilżenie?

Witam.
Kremy pod oczy, to kosmetyki, których (z racji wieku ;) używanie jest koniecznością. Przed 30-tką nie wystarczy już tylko nawilżenie okolic oczu... Nie nękają mnie problemu typu sińce i obrzęki pod oczami, dlatego od kremu pod oczy wymagam głównie ujędrnienia oraz regeneracji.

Pamiętacie akcję na FB na profilu Decubal? Ja również wzięłam w niej udział - okazało się, że i ja dostałam darmowy zestaw 11 kosmetyków tejże firmy! W tym zestawie znalazłam ujędrniający i regenerujący krem pod oczy, który ze względu na moje teraźniejsze potrzeby, okazał się idealny! Czy rzeczywiście taki był?
Krem dostajemy w miniaturkowym opakowaniu air-less. Opakowanie jest zupełnie przezroczyste, dlatego możemy określić, na ile wystarczy nam jeszcze kosmetyku. Za to duży plus! Aplikacja jak najbardziej wygodna i higieniczna, jednak po czasie pompka zaczęła "prykać" na pół kremem a na pół powietrzem. 
Krem w konsystencji jest rzadki i wodnisty, jednak przy wklepywaniu i delikatnym wmasowaniu szybko się wchłania. Nie pozostawia na skórze wokół oczu żadnej niewygodnej i lepkiej warstwy.
Jest całkowicie bezzapachowy i nie zawiera konserwantów!
Kremu zostało mi niewiele i jestem tym faktem zasmucona - nie ukrywam, że bardzo go polubiłam. Z ostatnim moim kremem pod oczy rozstałam się nadzwyczaj szybko - piekł mnie niemiłosiernie, mimo, iż nie aplikowałam kremu blisko oczu :/ Jeśli jesteście ciekawi, jaki to krem mnie tak załatwił, to zapraszam tutaj (KLIK!).
Na opakowaniu tego kremu pisze, aby nie aplikować go blisko powiek i mimo, iż czasami krem lądował dosłownie w moim oku, to nic niepokojącego się nie działo!
Krem ładnie nawilża i napina skórę wokół oczu, dzięki temu jest bardziej sprężysta. Po aplikacji czuję, jakby że skóra jest jakby ukojona. Niestety zmarszczek mi nie spłycił, ale tego nie jest w stanie zrobić żaden krem ;) Nie zauważyłam efektu widocznie ujędrniającego, ale według mnie, aby uzyskać taki efekt, potrzeba dłuższego stosowania owego specyfiku.
Krem stosowałam na noc oraz na dzień pod makijaż - tu sprawdził się bardzo dobrze, nie rolując podkładu.

Pojemność: 15ml
Cena: ok. 32zł
Dostępność: apteki oraz apteki internetowe
Ocena: 5-/6
Bardzo polubiłam ten krem, głownie przez to że nie szczypał mnie w oczy podczas aplikacji - przy innych kremach pod oczy mam z tym spory problem. Lubię go również za to, że świetnie nawilża i ładnie napina skórę wokół oczu. Nie wpłynął na stan moich zmarszczek. Niestety nie mogę ocenić, jak krem wpłynie na skórę wokół oczu u osób, które borykają się z sińcami i obrzękami, gdyż tego problemu nie posiadam.

Macie, lubicie ten krem?
Pozdrawiam :*

niedziela, 7 lipca 2013

powtórka z Showstoppers! Makijaż wieczorowy, imprezowy #80

Witam.
Gdyby nie to, że zawsze numeruję makijażowe posty, to nie wiedziałabym, że dzisiejszy makijaż jest 80 makijażem na blogu! Nawet nie powiedziałabym, że aż tyle makijaży zmalowałam na bloga w przeciągu przeszło 1,5 roku!
Dziś pokażę Wam makijaż wieczorowy, na imprezę przy użyciu paletki Sleek Showstoppers z mocną kreską i sztucznymi rzęsami ;) Inny makijaż zmalowany tą samą paletką możecie zobaczyć tutaj (KLIK!)

wtorek, 28 maja 2013

Wielkie testowanie!

Witam.
Jakiś czas temu na fanpegu Decubal na Facebooku pojawiła się informacja o rozdaniu 1000 zestawów kosmetyków tejże marki. Na stronie decubalplus.pl wypełniało się zgłoszeniową ankietę i od razu pojawiała się informacja z wynikami testu.. 
Akcja cieszyła się tak ogromnym zainteresowaniem, że 1000 zestawów rozeszło się z prędkością światła a trwało to chyba tylko dwie godziny! Mnie się udało! A dziś właśnie otrzymałam swoją paczkę a w niej:

Aż 11 pełnowymiarowych kosmetyków! 
Były pewne zawirowania odnośnie weryfikacji zgłoszeń, ale w końcu mam je i ja!
Cieszę się, że mam możliwość testowania kosmetyków Decubal, ponieważ czytałam wiele pozytywnych opinii na ich temat. Mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzą.
Pozdrawiam :*

Website Translator