Hej Kochani!
Jakiś czas temu postanowiłam baczniej przyglądać się kosmetykom pielęgnacyjnym do twarzy. Przyznam, że duży wpływ na to miała książka nt. koreańskiej pielęgnacji twarzy [klik!] Co nie oznacza, że czasem podczas zakupów nie daję ponieść się chwili ;) Zakupy robię jednak nieco ostrożniej i staram się wybierać te, które zrobią najmniej szkody dla mojej skóry. Ostatnio miałam przyjemność używać fajnego zestawu La Chinata, w skład którego wchodziła oliwkowa woda tonizująca oraz żel peelingujący. Jeśli nie znacie tej formy - chętnie zapraszam do dalszej części!

