Witam.
Znów zaczynam kurację paznokciową... Poprzednim razem, ponad rok temu, pomogła mi w tym diamentowa odżywka Eveline. Jednak moje paznokcie cały czas są słabe i rozdwajają się a za każdym razem, gdy już trochę podrosną - pękają i łamią się :/
Tym razem postawiłam na moczenie pazurków w ciepłym oleju rycynowym, smarowanie paznokci (i skórek wokół) masłem shea a na same paznokcie będę stosować:
P.S. Chodzi mi głównie o Nail Tek a Sally Hansen jest tu gościnnie ;)
Tak wyglądają moje pazurki obecnie, w pierwszym dniu rozpoczęcia kuracji:
Może Wy polecicie mi Wasze sprawdzone sposoby na ładne i zdrowe paznokcie?! Czekam z niecierpliwością na podpowiedzi.
Z pewnością nie będę łykać Skrzypovity, bo ta nie pomogła mi nawet po 4 miesiącach regularnego stosowania :/
Pozdrawiam :*