Hej Kochani!
Ten, kto posyła Pierwszaka do szkoły, ten wie, że niesie to ze sobą sporo stresu i kosztów. Czy wszystko kupione, czy plecak okaże się odpowiedni, czy dziecko da sobie radę? Itp... Nie jest tajemnicą, że plecaki dla najmłodszych należą niestety do tych najdroższych, nie mówiąc już o reszcie potrzebnych rzeczy szkolnych. W "zerówce", już w trakcie roku szkolnego, musiałam kupić Wiki większy plecak, gdyż mięli remont szkoły i wozili codziennie ze sobą wszystkie potrzebne rzeczy. Oczywiście plecak musiał być z "Frozen", nie miał jakichś większych "bajerów" a kosztował i tak 130zł... Nie wspominam już o wyprawce!
U nas tegoroczny sierpień niesie największe koszty, bo kończymy remont, czekamy na Ksawerego kompletując wyprawkę i przygotowujemy Wiki do pierwszej klasy. Oj dużo tego zebrało się na raz :)
Jeden problem, czyli szkolną wyprawkę i tornister, rozwiązał za mnie Rossmann, wprowadzając akcję "Porządny Tronister"! Jeśli chcecie poczytać, na czym polega akcja i poznać więcej szczegółów oraz cen - zapraszam do dalszej części postu!

