Witam.
Dziś opiszę dwa kosmetyki, które stworzono do ochrony skóry najmłodszych przed słońcem.
Będzie to
mleczko do ciała SPF 20 oraz krem do twarzy SPF 20 - oba kosmetyki są z od
Lirene Kids.
Oba kosmetyki testowała moja 18-miesięczna Wiki.
Na pierwszy ogień idzie
krem do twarzy ochronny na słońce SPF 20.
Od Prodecenta:
Moje wrażenia:
Opakowanie: prosta, zatrzaskowa tubka, wygodna w aplikacji
Konsystencja: gęsta, kremowa
Zapach: delikatny jak krem Bambino
Kolor: biały
Zastosowanie: ochrona skóry twarzy przed słońcem dzieci powyżej 7 miesiąca życia
Pojemność: 50ml
Cena: ok. 7,49zł
Dostępność: większość drogerii i sklepów kosmetycznych oraz
tutaj!
Krem ma treściwą, ale nietłustą konsystencję. Fajnie się rozsmarowuje i przy tym nie bieli skóry. Przy dłuższym pobycie na słońcu konieczna jest ponowna aplikacja (jak w każdym innym produkcie tego typu).
Ma piękny delikatny zapach, przypominający mi krem Bambino.
Widać, że twarz dziecka jest nawilżona i odżywiona.
Ochrona przeciwsłoneczna jest skuteczna - podczas używania kremu nie zauważyłam, aby skóra Wiki uległa poparzeniu, bądź zaczerwienieniu.
Krem nie podrażnił, nie uczulił.
Skład:
Ocena 5/5.
Teraz
mój faworyt jeśli chodzi o kosmetyki do opalanie dla dzieci -
mleczko chroniące przed słońcem SPF 20 o zapachu gumy do żucia!
Od Producenta:
Moje wrażenia:
Opakowanie: bardzo poręczna butla z dozownikiem w postaci sprayu, z zabezpieczeniem przed dziećmi
Konsystencja: bardziej rzadka
Zapach: gumy do żucia
Kolor: różowy
Zastosowanie: ochrona skóry przed słońcem dla dzieci powyżej 7 miesiąca życia
Pojemność: 200ml
Cena: ok. 12,49zł
Dostępność: większość drogerii i sklepów kosmetycznych oraz
tutaj!
To mleczko to mój faworyt jeśli chodzi o kosmetyki ochronne dla dzieci!
Po pierwsze ma
super opakowanie wyposażone w specjalny dozownik w postaci sprayu. Psik na rączki, psik na nóżki - Wiki przy tym psikaniu miała niezłą frajdę ;)
Po drugie -
posiada specjalną blokadę, chroniącą przed dziećmi (czarne kółko na zdjęciu). Okazało się, że jest to bardzo potrzebne, gdyż np. moją Wiki często korciło, aby sobie psiknąć - co mogłoby się skończyć mleczkiem w oku...
Po trzecie -
ma świetny zapach gumy balonowej, co powoduje, że nawet dzieci oporne na aplikację kosmetyków są chętne na smarowanko :D
Po czwarte i najważniejsze -
skutecznie chroni przed słońcem.
Skład:
Ocena: 5/5
Podsumowanie: oba kosmetyki spisały się świetnie podczas cieplejszych dni. A mleczko stało się naszym Nr 1 wśród kosmetyków ochronnych dla dzieci!
Pozdrawiam :*