Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwasy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 listopada 2013

"Kilka pytań do..." Ewy! Rozwianie wszelkich wątpliwości nt. kuracji kwasami!

Witam.
Pozostańmy przy temacie złuszczania kwasami. Post na ten temat już pojawił się u mnie na blogu [tutaj!], ale po fakcie pojawiło się kilka nierozstrzygniętych kwestii i niedomówień. Od kilku osób dostałam parę pytań, na które ja sama nie potrafiłam odpowiedzieć. Dlatego tez wpadłam na pomysł przeprowadzenia mini-wywiadu z Ewą z bloga mademoiselleevebloguje.blogspot.com Ona rozwiała moje wszelkie wątpliwości i myślę, że i Wam kwaszącym się przyda się parę dodatkowych informacji. 
Pyt. 1. Dla kogo są kwasy?
Ewa: Wiele osób żyje w przekonaniu, że kwasy są dedykowane cerom problematycznym, a wcale tak nie jest. Wbrew pozorom kwasy nie tylko złuszczają, podrażniają i uwrażliwiają skórę. Dla przykładu kwasy AHA (glikolowy, czy mlekowy) słyną ze swoich właściwości nawilżających – wnikają w głąb skóry i doskonale odżywiają i poprawiają nawilżenie naszej skóry. Kwasy PHA działają łagodząco, doskonale nawilżają i są tak łagodne, że nadają się dla cer naczyniowych. Kluczem jest pH, stężenie i podłoże kwasu. Kwasy spokojnie może stosować każdy z nas, nawet zapobiegawczo.

Pyt. 2. Czy są one bezpieczne, czy jednak istnieje jakieś ryzyko np. w przypadku nieprawidłowego użycia.
Ewa: Zawsze istnieje jakieś ryzyko – ale jest one o wiele większe jeśli kupujemy dany kwas z niezbyt zaufanego źródła, lub bierzemy się sami za mieszanie. Osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kwasami radzę albo udać się na zabieg do specjalisty (choć wiem, że jest to kosztowne), lub kupić gotowy produkt z zaufanego źródła. Podrażnienie zazwyczaj bierze się ze zbyt wysokiego stężenia kwasu, źle dobranego kwasu, nieodpowiedniego pH lub ze zbyt częstego stosowania. Im wyższe stężenie kwasu, tym większe ryzyko podrażnienia, dlatego warto zaczynać od najniższych stężeń, jeśli zaczynamy jakąkolwiek kurację.

Pyt. 3. Jakich preparatów/kosmetyków nie należy używać w trakcie kuracji kwasami oraz jakich zabiegów zaprzestać na ten czas?
Ewa: Podczas kuracji kwasami nasza cera jest podrażniona, wrażliwa i może się zdarzyć, że kosmetyki, których używaliśmy wcześniej, mogą nam szkodzić. Na pewno należy unikać dodatkowego podrażnienia, czyli agresywne środki myjące, kosmetyki z etanolem, peelingi mechaniczne, szczotki, gąbki do twarzy, a czasem nawet ekstrakty roślinne, które mogą alergizować. Teoretycznie powinniśmy także wystrzegać się stosowania innych kwasów i retinoidów, ale dużo zależy od wrażliwości naszej skóry. Łączenie kwasów i retinoidów, czy kwasów z innymi kwasami, wnosi wiele dobrego i efekty będą jeszcze lepsze, ale niestety, takie mieszanki mogą dodatkowo podrażnić. Dużo zależy od tego, jakich produktów z kwasami używamy – jeśli są one delikatne, nie widzę przeciwwskazań, by łączyć je z innymi kwasami. Jeśli stosujemy peelingi kwasowe o dość wysokich stężeniach – na pewno należy bezwzględnie wykluczyć w/w produkty + kwasy , sera z witaminą C, glikol propylenowy i mocznik (choć nie wszystkich podrażnia). Z zabiegów – podarowałabym sobie wszelkie mechaniczne zabiegi – typu mikrodermabrazja, oczyszczanie itp, skupiłabym się na nawilżeniu i delikatnym peelingu enzymatycznym.

Pyt.4: Czym można skutecznie zastąpić neutralizator?
Ewa:
Kwas należy zneutralizować zasadą – np. sodą oczyszczoną, ale bezpieczniej będzie po prostu umyć twarz zasadowym, najlepiej bezzapachowym mydłem.

Pyt.5: Czyli np. mydłem potocznie zwanym szarym/białym?
Ewa:
Może być to mydło szare, ale także mydło aleppo. Każde mydło jest zasadowe, ale najlepiej, by nie zawierało kompozycji zapachowej

Pyt. 6. A czy można spodziewać się niechcianych skutków ubocznych? Ja np. w trakcie kuracji 40% kwasem migdałowym zauważyłam pojawienie się mnóstwa zaskórniaków i bolących guli...
Ewa: Kwasy AHA są rozpuszczalne w wodzie, czyli nie przejdą przez warstwę tłuszczu - podejrzewam, że jest to przyczyna powstawania zaskórników i bolących gul. Sama podczas kuracji kwasem migdałowym zauważyłam podobne skutki uboczne i sięgam po kwasy rozpuszczalne w tłuszczach - salicylowy i LHA. Z grupy AHA w moim przypadku sprawdził się jedynie kwas mlekowy.

Pyt. 7. Jak temu zaradzić? Zaprzestać kuracji, zmienić kwas, czy używać jakichś dodatkowych kosmetyków?
Ewa: By tego uniknąć należy po prostu zmienić kwas - najlepiej przejść na inną grupę kwasów - np. BHA i LHA, które przenikają przez warstwę sebum i doskonale radzą sobie z zaskórnikami. Używanie kosmetyków zbytnio temu nie zaradzi. Albo dany kwas nam pasuje, albo nie.

Pyt. 8. Czy przy stosowaniu kremu z 10% kwasem migdałowym można stosować serum z wit. C?
Ewa: Nie widzę przeciwwskazań - łączenie kwasów (wit.C w postaci kwasu askorbinowego) wnosi wiele dobrego i działanie jest jeszcze silniejsze. O ile będziemy używać serum z wit.C rano a krem z kwasem wieczorem. Generalnie dużo zależy od tego czy jest w stanie używać czegoś dodatkowego, co potencjalnie może podrażnić - przy retinoidach serum z wit.C się nie nadaje (za bardzo drażni skórę), ale przy takim kremiku krzywda dziać się nie powinna. Ja obserwowałabym skórę - sama używam kwasu azelainowego (15% żel), a rano serum z wit.C, mam się dobrze.

Pyt.9. Wiadomo, że bardzo ważne jest, aby w trakcie kuracji i po kuracji używać kremu z fotostabilnym filtrem SPF 50. Po jakim czasie od zakończenia kuracji można zaprzestać używania kremu z wysokim filtrem?
Ewa: Jestem wierna filtrom i jestem zdania, że filtrów należy używać przez cały rok. Teoretycznie powinniśmy używać filtrów przez minimum 28 dni po ukończeniu kuracji, ponieważ tyle czasu potrzebuje nasz naskórek do całkowitego zregenerowania.

Pyt. 10: Pozostańmy w temacie filtrów. Ja używałam do tej pory (na czas trwania kuracji) La Roche-Posay Anthelios XL, jednak okazał się on dla mnie zbyt toporny. Od dziś mam zamiar używać Avene 50+ do cery suchej i wrażliwej. Na razie szukam ideału. A czy Ty znalazłaś już swój ulubiony krem z filtrem odpowiedni zimą, latem?
Ewa: Mogę powiedzieć, że tak. Jestem zauroczona filtrem matującym Ziai, ale niestety ma zbyt niską ochronę PPD (tylko 21-23) i nie jest odporny na pot, czyli nie sprawdzi się kompletnie wiosną/latem. Na sezon letni na pewno kupię emulsję matującą Vichy (powraca na sezon letni), filtr wyjątkowo sprawdził się na mojej cerze. Swego czasu byłam zachwycona filtrem Uriage Hyseac spf 50+, miał idealną silikonową konsystencję, ale niestety był zbyt trudny w użytkowaniu, okropnie się rolował i wyglądał niechlujnie na twarzy.

Pyt. 11: Jak ważne jest nawilżanie w trakcie kuracji?
Ewa:
Nawilżanie jest bardzo ważną kwestią i nie należy o tym zapominać podczas kuracji kwasami. Dzięki odpowiedniemu nawilżeniu skóra staje się mniej wrażliwa, odporniejsza, szybciej się regeneruje i generalnie efekty kuracji kwasem będą jeszcze lepsze.

Pyt. 12: A jak skutecznie nawilżać?
Ewa:
Należy zwrócić uwagę na skład naszego kremu/serum: powinien on zawierać związki okluzyjne, które ochronią naskórek przed parowaniem wody (np. wazelina, parafina, woski, tłuszcze, oleje roślinne), związki wiążące wodę (np. kwas hialuronowy, gliceryna, czy mleczan sodu) i lipidy (cholesterol, kwasy tłuszczowe, ceramidy). Wiem jak ciężko jest znaleźć krem, który wszystko zawiera, ale dobrym rozwiązaniem będzie wzbogacenie kremu nawilżającego kwasem hialuronowym i kilkoma kropelkami ulubionego oleju.

Dziękuję Ewie z bloga mademoiselleevebloguje.blogspot.com za rozwianie moich wątpliwości. Mam nadzieję, że i Wam przyda się parę informacji z tego mini-wywiadu ;) 
Pozdrawiam :*

wtorek, 8 października 2013

Zrzuć skórę! Jesienna kuracja złuszczania kwasami - co, z czym i jak ja to robię?

Witam.
Jesień na najodpowiedniejszy moment na rozpoczęcie kuracji kwasami. Ja taką właśnie rozpoczęłam. Po wklejeniu na FB zdjęcia z produktami przeznaczonymi do kuracji, kilka zainteresowanych osób poprosiło o szczegółowy post. Ja specjalistką w tej (jak i w innych) dziedzinie nie jestem, ale postaram się Wam przybliżyć istotę i sam proces kuracji kwasami AHA.

Najpierw może zacznę od przybliżenia Wam rodzajów kwasów a później przejdę do meritum ;)

Najpopularniejsze kwasy AHA (Alfa-hydroksylowe):
- glikolowy (Glykolid Acid) - najlepiej tolerowany przez skórę; w stężeniu do 10% ma bardzo efektowne działanie nawilżające, złuszczające, wspomaga odnowę i regenerację skóry właściwej, pobudza aktywność kolagenu i elastyny. Wyższe stężenie 20-35% oprócz działania nawilżającego i oczyszczającego skórę daje efekt powierzchownego peelingu.
- mlekowy (Lacic Acid) - w stężeniu do 5% działa nawilżająco i rozjaśniająco; w wyższym stężeniu nawilża złuszcza, regeneruje, , redukuje zmarszczki, redukuje przebarwienia i wykwity,
- migdałowy (Mandelic Acid) - do każdego rodzaju skóry; w stężeniu do 5% działa nawilżająco i rozjaśniająco; w wyższym stężeniu nawilża złuszcza, regeneruje, redukuje przebarwienia i wykwity, działa antybakteryjnie i odkażająco,
- jabłkowy (Malic Acid) - w niskich stężeniach do 5% działa nawilżająco, rozjaśniająco. W wyższych stężeniach działa peelingująco, zmiękcza zrogowaciały naskórek.

Kwasy BHA (Beta-hydroksylowe); podobne działanie do kwasów AHA:
- salicylowy - reguluje odnowę komórkową skóry, usuwając zbędną warstwę rogową naskórka, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, sprzyja procesowi gojenia wyprysków i podrażnień. Mimo, iż kwas salicylowy działa łagodniej niż kwasy AHA i tak może wywołać reakcję alergiczną.

Kwasy PHA (Poli-hydroksylowe):
Działają łagodniej od kwasów AHA. Polecane dla osób o wrażliwej skórze, chorobach typu rozszerzone naczynka, trądzik różowaty. Nie powodują widocznego złuszczenia, zaczerwienienia, pieczenia ani szczypania. Nie jest konieczne stosowanie wysokich filtrów ochronnych. Kwasy PHA mają silne właściwości nawilżające, neutralizują wolne rodniki, wpływają pozytywnie na syntezę kolagenu i elastyny. 
- glukonolakton, 
- glukoheptanolakton,
 - kwas laktobionowy.

Skóra łojotokowa, trądzikowa - połączenia kwasów AHA + BHA.
Skóry suche i starzejące się - kwasy AHA + PHA.
Skóry z przebarwieniami i plamami - kwasy AHA + kwas kojowy.
Od czego zacząć? 
Od zakupu odpowiednich produktów dostosowanych do indywidualnych potrzeb skóry:
- kwas - u mnie jest to 40% kwas migdałowy + AHA + kwas laktobionowy (kwas migdałowy działa rozjaśniająco i nawilżająco)
- neutralizator - neutralizuje działanie kwasu i zapobiega podrażnieniom,
- serum pod maskę, np. z komórkami macierzystymi, aminokwasami i kwasem hialuronowym, itp.
- maski po każdym zabiegu, np. kojącej, regenerującej - u mnie algi
- krem na noc -np. nawilżający, z aminokwasami,
- krem z filtrem SPF50 - na FB polecałyście Bandi EcoSkin Care, Bielenda Professional, Vichy, Dermedic Sunbrella, OHUI, Bioderma, Soraya, La Roche Posay Anthelio :)
- różne produkty nawilżające - mgiełki, wody różane i termalne mile widziane.

Ważne czynności przed zabiegiem, podczas i po zabiegu!
Zabieg najlepiej przeprowadzać wieczorem, ponieważ po zabiegu najlepiej, aby nie dotykać twarzy przez kilka godzin i nie robić makijażu ;)
Przed zabiegiem należy dokładnie oczyścić twarz, można również zastosować delikatny peeling - tylko i wyłącznie enzymatyczny, aby nie podrażnić skóry.
Nasączonym kwasem wacikiem lekko masujemy twarz omijając okolice oczu, znamiona, usta, okolice nosa, gdyż w tych miejscach może dojść do podrażnień. Te miejsca możemy zabezpieczyć, nanosząc na nie np. maskę nawilżającą.
Po aplikacji kwasu, trzymamy go na twarzy najdłużej jak możemy, ale minimum 5 minut, aby cokolwiek zadziałało. Najlepiej trzymać go do momentu, aż szczypanie będzie bardzo mocno odczuwalne.
Kiedy nastąpi uciążliwe szczypanie należy zastosować neutralizator. Nanosimy go na twarz i masujemy ok. 2 minuty. 
To wszystko zmywamy ciepłą wodą lub łagodnym żelem/pianką do mycia twarzy. Twarz osuszamy najlepiej ręcznikiem papierowym i aplikujemy mocno nawilżający krem.
Po zabiegu najlepiej zastosować serum i na to nałożyć mask.
Rano koniecznie przed wyjściem na zewnątrz i przed wykonaniem makijażu należy zastosować krem z wysokim fotostabilnym filtrem, najlepiej SPF50.

O czym trzeba pamiętać?
Zanim rozpoczniesz kurację, należy przeprowadzić próbę uczuleniową.
Należy unikać mocnego słońca oraz niskich temperatur, ponieważ skóra w okresie kuracji jest mocno złuszczona, przez co jest delikatna i cienka. Nie chcemy przecież podrażnień i przebarwień ;)
W trakcie kuracji skórę należy chronić kremem z wysokim filtrem SPF50. Jeszcze przez ok. miesiąc po kuracji nie wolno się opalać! Może to spowodować powstanie przebarwień.
Kurację można przeprowadzać co ok. 14 dni.
Najlepszą kuracją będzie seria 8-12 zabiegów w odstępie czasowym 10-14 dni.
Złuszczanie i zaczerwienienie skóry to zjawisko zupełnie normalne po kuracji kwasami. Nie należy przyśpieszać procesu złuszczania - drapanie i zdzieranie skóry nic nie pomoże a jedynie zaszkodzi! Może skończyć się to stanem zapalnym i bliznami!
Należy unikać chlorowanej wody do 48h po zabiegu!
Konieczne dodatkowe nawadnianie organizmu wodą - 8-12 szklanek wody dziennie.

Co daje kuracja kwasami?
Kwasy pozwalają na głębszą penetrację skóry, stymulują odnowę komórkową oraz poprawiają syntezę kolagenu i elastyny.
Skóra po kuracji staje się gładsza, nawilżona i elastyczna. Zmarszczki są spłycone a blizny wygładzone. Przebarwienia nabyte w okresie letnim są rozjaśnione. Kwasy mają również wpływ na redukcję wydzielania sebum oraz oczyszczenie i ściągnięcie porów. Działają także antybakteryjnie i przeciwzapalnie! Skóra jest oczyszczona i odświeżona. Jak widzicie - same plusy!

Kwasów nie należy stosować w przypadku: ciąży, laktacji, menstruacji, podrażnień, łuszczycy, wrażliwej skóry, opryszczki, bielactwa, egzemy, skóry alergicznej, trądziku różowatego i w aktywnej fazie, grzybicy, stanów zapalnych.

UWAGA! Jeśli obawiacie się przeprowadzenia takiej kuracji w domu, lepiej udajcie się do specjalistycznego gabinetu. Taki zabieg to głęboka ingerencja w tkankę skórną, więc należy być bardzo ostrożnym!

A Wy stosujecie kwasy?
Pozdrawiam :*

Website Translator