Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organic therapy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą organic therapy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 maja 2014

Organic Therapy - płyn do demakijażu oczu z ekstraktem z ogórka, oliwą z oliwek i wyciągiem z kwiatów

Witam.
Odkąd pierwszy raz użyłam płynu micelarnego, wiedziałam że nie rozstanę się prędko z tego typu kosmetykiem. W swoim krótkim życiu przetestowałam już sporo płynów micelarnych. Jedne okazały się moim hitem (Garnier, BeBeauty), inne spowodowały nawet podrażnienia (Lirene Aqua Crystal). Ale to nie jest tak, że jak już znajdę całkiem dobry micel, to pozostaję mu wierna. Ciekawość bierze górę i za każdym razem używam całkiem innego płynu micelarnego. Dziś jednak chciałam Wam pokazać produkt do demakijażu oczu, który micelem nie jest, ale trafił do przedziału "ulubione" razem z ulubionymi micelami. To płyn do demakijażu oczu z ekstraktem z ogórka, oliwą z oliwek i wyciągiem z kwiatów od Organic Therapy. Zapraszam!

środa, 23 kwietnia 2014

Zakupy, przesyłki i inne :)

Witam.
Świąteczna przerwa dobiegła końca. Dziś trzeba było powrócić do codzienności. Ciężko było po dwóch dniach wolnych, jednak wtorek okazał się bardziej intensywny niż zwykle. Praca, rehabilitacja, sprzątanie poświątecznego bałaganu, odebranie trzech przesyłek (jeden z przyjemniejszych akcentów dnia ;) oraz wizyta u rodziny. Prawie dnia brakło a gdzie notka na bloga? Nie ma. Zabrałam się więc za post, ale w tematyce lekkiej i przyjemnej, czyli zakupy, przesyłki itp.:)

wtorek, 1 października 2013

Małe, ale jest! Wrześniowe dno! + malutka prośba :)

Witam.
Wkroczyliśmy w nowy miesiąc, więc czas rozliczyć się z poprzednim - dziś moje wrześniowe dno! Małe, ale zawsze coś ;)
Twarz:
1. Lirene Young 20+ płyn micelarny z tańczącymi drobinkami [klik!] - dobry, jednak nie aż tak dobry, abym miała go kupić ponownie... Lekkie makijaże zmywa całkiem ok, jednak z cięższymi wieczorowymi makijażami radzi sobie słabiutko. NIE
2. E-naturalne.pl migdałowy hydrofilowy olejek myjący [klik!] - nie robiłam o nim osobnej recenzji, jednak wymieniałam go jako produkt, który pomógł mi w walce o zdrową skórę po OCM. Rzeczywiście bardzo fajnie zmywał wszelki makijaż, nie zapychał i nie pozostawiał na skórze tłustej warstwy -świetnie zmywał się wodą! TAK
3. Avon prasowany puder Ideal Flawless w odcieniu Fair - mój ulubiony prasowany puder! Ten leci do kosza, ponieważ skończył się jego termin przydatności. Mam już nowy egzemplarz i używam bardzo namiętnie i intensywnie. Planuję zrobić o nim recenzję :) Świetnie matowi skórę i długo utrzymuje się na niej. TAK
Ciało i włosy:
4. Alterra szampon biotyna i kofeina do włosów do osłabionych i przerzedzających się włosów [klik!] - mój kosmetyczny hit 2012! [klik!] Fajna konsystencja, która super się pieni. Świetny, słodki zapach. Włosy po nim były miękkie, gładkie i lśniące. TAK
5. Lirene żel pod prysznic rajski granat - bardzo fajny żel, który pięknie pachnie, dobrze się pieni i oczyszcza ciało. Robi to, co powinien robić żel pod prysznic :) TAK
6. Avon Naturals mgiełka do ciała fiołek&liczi - tych mgiełek Avon używam jako odświeżacz powietrza do toalety ;) I w takim celu je polecam :) Na ciało nigdy ich nie stosowałam. TAK
7. Organic Therapy cukrowy scrub do ciała [klik!] - fajny, zbity scrub, który nie pozostawia na skórze tłustej i parafinowej warstwy. Świeży i orzeźwiający zapach limonki. Świetnie peelinguje! TAK

W tym miesiącu słabo, ale zawsze do przodu :)
P.S. Biorę udział w konkursie na wizaz.pl i mam zamiar wygrać depilator :) Możecie mi pomóc klikając w ten link [klik!] Można klikać co 5 minut :) Z góry dziękuję :*
Pozdrawiam :*

wtorek, 19 lutego 2013

Organic Therapy cukrowy scrub do ciała

Witam.
Ostatnio dzięki Portalowi urodaizdrowie.pl miałam okazję testować cukrowy scrub do ciała z Organic Therapy z organicznym ekstraktem limonki oraz organicznym olejem z pestek winogron. Kosmetyk można kupić w sklepie bioarp.pl, o którym (wstyd się przyznać) wcześniej nie słyszałam.
 Od Producenta:
Opakowanie: wielki plastikowy słój
Konsystencja: zbita, gęsta z dużymi drobinkami cukru i zmielonymi łupinami orzeszków cedrowych
Kolor: limonkowy
Zapach: soczysta limonka
Przeznaczenie: tonizuje, wygładza, regeneruje, nawilża
Pojemność: 500ml
Cena: 37,00zł
Dostępność: wyłączny dystrybutor sklep bioarp.pl KLIK!
Peeling zamknięty jest w wielkim, plastikowym słoju. Opakowanie zakręcane nie sprawia kłopotów podczas aplikacji.
Zapach pellingu to absolutnie soczysta limonka. Zapach jest bardzo ładny i przyjemny, chociaż przy pierwszym powąchaniu skojarzył mi się z kostkami do wc ;)
Konsystencja peelingu jest zbita i gęsta, jednak inna od peelingów cukrowych (Farmona, Dax Cosmetics), z którymi miałam do tej pory do czynienia. W peelingu znajdziemy duże drobinki cukru oraz zmielone łupiny orzeszków cedrowych. 
Efekt: drobinki cukru są dosyć ostre (ja takie akurat lubię) i nie rozpuszczają się szybko w wodzie, więc możemy dłużej masować ciało. Peeling nie jest tak 'nawazelinowany' i po wypeelingowaniu na ciele nie ma tej tłustej warstwy. Skóra jest dokładnie oczyszczona z martwego naskórka a po peelingu widać na ciele zaczerwienienia - to znak, że działa ;) Skóra jest odżywiona i delikatna w dotyku.
Skład:
Ocena: 6/6
Peeling cukrowy, który jest zupełnie inny od drogeryjnych peelingów cukrowych. Myślałam, że będzie to zwyczajny peeling, jednak pozytywnie mnie zaskoczył. Polecam!
Miałyście jakiś kosmetyk z tej firmy? Jestem ciekawa, czy spisał się tak dobrze jak u mnie?
Pozdrawiam :*

Website Translator