Witam.
Dziś chciałam podzielić się z Wami informacją o tym,
jakie kosmetyki pomogły mi w walce z pozostałościami po OCM. Już wcześniej wspominałam o tym, że moja skóra nie polubiła OCM. Czerwone, zaognione miejsca + bolące, podskórne gule to nieprzyjemna pamiątka właśnie po tej metodzie...
Walka była długa, ale w końcu znalazłam odpowiedni zestaw, który prezentuje się tak:
Oczyszczanie i demakijaż twarzy:
Rano: migdałowy hydrofilowy olejek myjący e-naturalne.pl
Wieczorem demakijaż:
- oczy: mieszanka pozostała po OCM (olej rycynowy+oliwka HIPP), czasem olejek myjący
- twarz: migdałowy hydrofilowy olejek myjący e-naturalne.pl
Zamiast toniku - hydrolat z kwiatów gorzkiej pomarańczy
Pielęgnacja twarzy:
rano (również pod makijaż): krem nawilżający z hydromanilem i kwasem hialuronowym e-naturalne.pl
wieczorem: żel hialuronowy 1% + kilka kropli oleju z krokosza barwierskiego, czasem zwykła apteczna maść cynkowa
Już po tygodniu stosowania tych kosmetyków zauważyłam znaczną poprawę - nie pojawiały się już czerwone krosty a twarz wyglądała o wiele lepiej!
Piszcie w komentarzach jeśli zaciekawił Was jakiś kosmetyk i chciałybyście dowiedzieć się o nim ciut więcej. Postaram się o recenzję w najbliższym czasie :) Na Wasze pytanie odpowiem wieczorem.
Pozdrawiam :*