Pokazywanie postów oznaczonych etykietą delia cosmetics. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą delia cosmetics. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 marca 2014

Korektor do brwi? Nie, dziękuję!

Witam.
Dziś chciałam Wam napisać parę słów o produkcie do brwi, który nie bardzo spisał się u mnie. Miał on być wszechstronny, jednak do tej pory nie wyrobiłam sobie o nim konkretnego zdania. Nie jestem z niego zadowolona, to wiem z pewnością. To korektor do brwi 4 w 1 od Delia Cosmetics. Zapraszam!

środa, 18 grudnia 2013

Nawilżający krem do skórek i paznokci - czy przyniósł oczekiwane efekty?

Witam.
Do tej pory nieszczególnie dbałam o skórki wokół paznokci. Żyły swoim życiem, nie ingerowałam w nie, nie odsuwałam ich. Jedyną "ingerencją" było wmasowanie kremu do rąk, czasem wmasowywałam w nie resztę olejku, którym olejowałam włosy :) Ostatnia przesyłka od Drogerii Uholki zawierała nawilżający krem do skórek i paznokci Coral Nail Repair od Delia Cosmetics, więc dziś opiszę Wam właśnie ten produkt.

czwartek, 10 stycznia 2013

a miało być tak pięknie... Delia Onyx odżywiająca baza pod mascarę 2w1

Witam.
Dziś mam dla Was parę niepochlebnych słów o dosyć dziwnym produkcie - Delia Onyx odżywiająca baza pod mascarę 2w1. Jest to kosmetyk z grudniowego ShinyBoxa.
Od Producenta: Głęboko odżywiająca baza pod maskarę dzięki zawartości protein pszenicznych działa jak pielęgnujące serum wzmacniające. Jednocześnie dokładnie pokrywa każdą rzęsę, uwydatniając właściwości maskary i intensyfikując makijaż oka.
Opakowanie: jak opakowanie tuszu do rzęs
Szczoteczka: stożkowata, z plastikowym włosiem
Konsystencja: rzadka
Zapach: bezzapachowy
Kolor: biały
Przeznaczenie: pobudzenie wzrostu rzęs, wydłużenie i pogrubienie, odżywienie i wzmocnienie
Pojemność: 10ml
Cena: ok. 7zł-9zł
Dostępność: sklepy i drogerie
Od razu moją uwagę zwróciło to, że na opakowaniu nie ma informacji ani o numerze serii bazy, ani o dacie przydatności :/ Ogromny minus - bo niby skąd mam wiedzieć, czy przypadkiem dostałam przeterminowany produkt?!
Baza wyposażona jest w stożkowatą szczoteczkę z tradycyjnym włosiem. Sama szczoteczka jest  przeciętna, osobiście nie lubię takich. W przypadku bazy jest ok, ale założę się, że tusz wyposażony w taką szczoteczkę, przyniósłby raczej średni efekt na rzęsach...

Do efektów mam mieszane uczucia... Nie podoba mi się, to że bieli rzęsy i czasem malując je rano, będąc w domu bez makijażu, wieczorem cały czas mam białe rzęsy :( Mając już pomalowane rzęsy, widać jeszcze prześwity białej bazy.
Różnie aplikuje się po niej tusz w zależności właśnie od rodzaju tuszu. Jeden tusz nie chce pomalować rzęs - jakby baza to hamowała a innym maluje się bez problemu... Jeden tusz ładnie wygląda cały dzień na rzęsach (pomijając białe prześwity) a inny strasznie się kruszy!
rzęsy pomalowane bazą Delia Onyx oraz 1 warstwą tuszu Maybelline The Colosal Volum' Express
Rzęsy pomalowane bazą a później tuszem rzeczywiście wyglądają na pogrubione! Ale to chyba jedyny pewny i dobry efekt tej bazy.
Nie zauważyłam, aby jakoś szczególnie wzmocnił i odżywił moje rzęsy.

Ocena: 3/6
Słaba ocena ze względu na dziwne 'zachowanie się' rzęs w zależności od użytego później tuszu.

Pozdrawiam :*

piątek, 6 lipca 2012

lakier Matt Effect Nr 404 od Delia Cosmetics

Witam :)
Dziś zaprezentuję Wam drugi (i ostatni jaki posiadam) lakier z serii Matt Effect od Delia Cosmetics. Tym razem będzie to kolor Nr 404. W tym poście pokazywałam kolor Nr 406.

niedziela, 24 czerwca 2012

lakier Matt Effect 406 od Delia Cosmetics

Witam :)
Wczoraj podczas zakupów w spożywczaku natknęłam się na całe pudło z matowymi lakierami *.* Podobały mi się prawie wszystkie, ale wybrałam dla siebie tylko dwa. Jednym z nich jest Matt Effect 406 od Delia Cosmetics.
Pojemność: 7ml, cena: 5,10zł.


piątek, 4 maja 2012

Coral Prosilk Nr 118 od Delia Cosmetics

witam :-)
W tym poście pokazywałam Wam moje dwa nowe lakiery Coral Prosilk od Delia Cosmetics i opisałam lakier turkusowy a dziś pokażę drugi kolor, czyli odcień koralowy o numerze 118.





Moje wrażenia:
Lakier jest gęsty i szybko zastyga na paznokciu, dlatego też paznokcie trzeba malować dość szybko.
Nie smuży.
Wystarczy jedna grubsza warstwa, aby ładnie pokrył płytkę.
Pędzelek jest miękki, ale dziwnie się skręca przy wyjmowaniu z buteleczki.

Co mnie zasmuciło - na ostatnim zdjęciu powyżej widać piękny złoty shimmer, który jest niewidoczny na paznokciu. A szkoda, bo domyślam się, że efekt z nim byłby jeszcze piękniejszy...





Jeśli chodzi o trwałość - w trzecim dniu lekko starte końcówki powodują, że jestem z niego bardzo zadowolona.

Przy najbliższej okazji kupię jeszcze inne kolorki z tej serii.

Za tą ceną naprawdę POLECAM!!!

Pozdrawiam :-)

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

lakier Coral Prosilk nr 146 od Delia Cosmetics

witam:-)
Dziś upolowałam dwa lakiery od Delia Cosmetics i zastanawiam się, czemu do tej pory nie miałam lakieru z tej firmy?? Nie dość, że mają świetne kolory, ładnie kryją, to kosztują tylko 5zł!!!
Lakiery pochodzą z serii Coral Prosilk i posiadają numerki 146 (turkusowy) oraz 118 (koralowy).

poniedziałek, 19 marca 2012

fransuła ;-) czyli francuski manicure - Sally Hansen + Delia

witam:-)
Dziś pokażę Wam, co ostatnio zmalowałam sobie na pazurkach.
To francuski manicure przy użyciu lakieru Sally Hansen Vanilla Bean (który pokazywałam tutaj!) oraz emalii dekoracyjnej Art Decoration firmy Delia.


piątek, 3 lutego 2012

Maseczka kakaowa z glinką od Delia Cosmetics

 Ależ było wczoraj zamieszanie na blogach!!! Uff... Niestety dziś kolejna dawka szoku!!! Dlatego dziś maseczka na odprężenie :-p

Jest to maseczka kakaowa z glinką od Delia Cosmetics.
Waga 15g, cena 4,90 za dwie saszetki.







Maseczka składa się z dwóch saszetek, z których możemy wykonać 2 obfite zabiegi. Kupiłam ją w osiedlowym samie, ale TUTAJ! macie listę sklepów, w których możemy kupić ową maseczkę.

Info od producenta: Maseczka poprawia strukturę skóry, zapobiegając pierwszym oznakom jej starzenia. Działa jak kuracja dotleniająca i odmładzająca do cery mieszanej, tłustej i zanieczyszczonej. Doskonale dotlenia i przygotowuje skórę do przyjęcia składników aktywnych. Poprawia wygląd skóry absorbując nadmiar wydzielanego sebum. Stosowana regularnie, działa ściągająco, tonizująco i oczyszczająco.
Składniki aktywne:
• naturalna glinka zawiera m. in. krzem, magnez, wapń, potas, fosfor, sód o właściwościach tonizujących, absorpcyjnych i gojących. Doskonale oczyszcza i odświeża naskórek.
• ekstrakt z imbiru absorbuje nadmiar sebum.




Moje wrażenia... pozostaje mi tylko zgodzić się z zapewnieniami producenta! Mam cerę mieszaną, więc maseczka odpowiednia dla mnie, inaczej nie kupiłabym jej :-) Moja skóra po dwóch aplikacjach była delikatna i aksamitna w dotyku. Skóra po niej się nie świeci, czyli sebum faktycznie zostaje wchłonięte. I jeszcze jedno - ściągnęła mi pory- jakkolwiek to brzmi :-) Czy zapobiega oznakom starzenia? Tego nie można stwierdzić po dwóch zabiegach - trzeba przetestować ją dłużej.


Teraz trochę negatywnie: maseczka zmywa się masakrycznie!!! Nieźle musiałam się namęczyć ze zmywaniem... I zapach - wcale nie pachnie kakao, w ogóle nie ma zapachu, przypominającego cokolwiek podobnego do kakao... dla mnie pachnie mokrą ziemią.




Pomimo tych dwóch malutkich minusów, maseczka jest warta użycia. Sebum zlikwidowane, cera świeża i delikatna... POLECAM!!!



MOJE DROGIE BLOGERKI! CHCIAŁABYM, ABYŚCIE PRZECZYTAŁY DZISIEJSZY POST Z BLOGU "WYZNANIA KOSMETYKOHOLICZKI"! KU PRZESTRODZE!!! OTO LINK Czy to koniec współprac z Blogerkami?

Website Translator