Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą baza. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 sierpnia 2017

Becca - Baza rozświetlająca First Light Priming Filter

Hej Kochani!
Z bazami pod makijaż w moim przypadku jest tak, że wolę ich nie używać. Do tej pory trafiałam na takie, które albo były zbyt ciężkie, albo czuć je było dziwnie na twarzy, albo mnie zapchały lub nie działały w ogóle. Nauczona niemiłymi doświadczeniami, raczej unikałam ich jak ognia. Zanim Marka Becca trafiła do sprzedaży w Sephorze, miałam możliwość zapoznania się z kilkoma jej produktami. Otrzymałam m.in. bazę rozświetlającą. Pomyślałam - kolejny ciężki produkt i jakże niepasujący do mojej mieszanej cery. Obawiałam się jej używania i przebierałam niecierpliwie paluszkami jak Denis Rozrabiaka. Kiedy w końcu zdecydowałam się na testy okazało się, że moje obawy były niesłuszne. Po więcej informacji zapraszam Was do dalszej części.

sobota, 19 sierpnia 2017

Bare Minerals - mineralna baza ochronna SPF50 PA++++. Małe plusy, duże minusy

Hej Kochani!
Latem nie wychodzę z domu bez kremu do twarzy z wysokim filtrem. Uważam, że to konieczna podstawa pielęgnacyjna, nawet w pochmurne dni. Lubię testować nowości, dlatego za każdym razem wybieram inną bazę, inną firmę i porównuję. Tego lata używałam dwóch takich kremów. Jeden okazał się hitem a drugi wręcz przeciwnie - miał sporo minusów. Dzisiaj opiszę Wam mineralną bazę ochronną SPF50 z Bare Minerals. Czy okazała się hitem, czy kitem - dowiecie się w dalszej części. Zapraszam!

piątek, 29 lipca 2016

Baza pod cienie ArtDeco. Hit czy Kit?

Hej Kochani!
Dziś rozpiszę się na temat bazy pod cienie. Niestety posiadaczki opadającej powieki jak moja, skazane są na użycie pod każdy makijaż oka z cieniami, właśnie bazy pod cienie. Bez niej cienie zbierają się w załamaniu i po chwili  nawet najładniejszy makijaż wygląda tandetnie, niechlujnie, po prostu brzydko. Do tej pory moim ulubieńcem była baza Dr Ireny Eris ProVoke we flamastrze. Zużyłam tylko dwa opakowania, gdyż baza jest niezwykle wydajna. Jednak tym drugim razem zgubiłam skuwkę i baza wyschła momentalnie. Szkoda mi jej było, bo baza nie należy do najtańszych... Myślałam, że nie znajdę godnego a tańszego zamiennika, jednak udało się! A tą bazą okazała się baza pod cienie ArtDeco w słoiczku. Zapraszam więc na recenzję i swatche!

czwartek, 28 marca 2013

baza pod cienie do powiek Bell Perfect Skin Professional

Witam.
Dziś opiszę Wam utrwalająca bazę pod cienie do powiek Bell Perfect Skin Professional. 

Nigdy nie używałam produktu tego rodzaju, ale tyle naczytałam się o bazach pod cienie, że w końcu postanowiłam jakąś nabyć. Nastawiłam się na kupno słynnej bazy z Hean, jednak nie była ona tak łatwo dostępna jak myślałam. Nie chciałam jednak zamawiać ze sklepu on-line samej bazy i dopłacać do tego bezsensowną opłatę za przesyłkę. Pani w sklepie zaoferowała mi bazę z Bell - jak się okazało, to był dobry wybór! 
Było to rok temu, więc myślę, że z tej perspektywy czasu mogę co nieco o niej powiedzieć ;)
Opakowanie: mały odkręcany słoiczek. Wygodny w użytkowaniu, jednak mam wrażenie, że nie jest to zbyt higieniczne mimo, iż nakładam produkt czystymi palcami. Osobiście wolę bazy w tubkach jednak ta, którą mam obecnie z Alverde, nie spisuje się zbyt dobrze, więc pozostanę przy tradycyjnym słoiczku ;)
Konsystencja, aplikacja: baza w konsystencji jest lekko zbita, przypomina bardziej twardy mus. Po użytkowaniu jej przez cały rok zrobiła się bardziej twarda, jednak nie przeszkadza to w aplikacji. Nie aplikuje się zbyt łatwo na powiekę i trzeba uważać, aby dokładnie ją rozsmarować. Po rozsmarowaniu robi się jedwabista i aksamitna, lekko matuje powiekę.
Kolor, zapach: baza bezzapachowa w kolorze pastelowego, jasnego fioletu. Na powiece tworzy delikatną, jasną powłokę.
Efekt: baza super przedłuża trwałość makijażu oczu, podbijając przy tym kolor aplikowanych cieni.  Cienie super blendują się i nie rolują się w załamaniach powieki. Makijaż oczu wieczorem wygląda tak samo, jak zaraz po aplikacji cieni!
Ocena: 6-/6
Minusik za aplikację bazy.
Nie pamiętam ile za nią dałam, ale chyba coś około 15zł i myślę, że za te pieniądze spisuje się znakomicie!

Jako, że ten egzemplarz kupiłam przeszło rok temu a ważność produktu wynosi 12 m-cy od momentu otwarcia opakowania - czas na produkt zamienny. Mimo, iż bazy zostało mi tyle, co na zdjęciach - nie będę jej używać, ryzykując przy tym podrażnieniem oczu. 
Zamiennie zamówiłam zachwalaną bazę z Avonu i mam nadzieję, że będzie równie dobra. Baza ta ma leciutką konsystencję musu, więc zapowiada się ciekawie ;) Myślę, że recenzję zamieszczę szybciej niż za rok ;)
Miałyście którąś z powyższych baz pod cienie? Jak u Was spisywały się? Jestem ciekawa Waszych opinii!
Pozdrawiam :*

Website Translator