Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2017

Moje naturalne, sprawdzone sposoby wali z przeziębieniem + przepis na karmelówkę

Hej Kochani!
W ostatnim czasie dało się zauważyć w Polsce epidemię grypy i przeziębień. Niestety choróbsko dopadło i mnie. W ciąży leczenie zwykłego przeziębienia zawęża się do kilku składników a nie wspomnę już o czymś poważniejszym... Musiałam leczyć się domowymi sposobami. Trwało to o wiele dłużej, ale udało się. A było naprawdę ciężko. Jeśli chcecie poznać moje sposoby na walkę z przeziębieniem - zapraszam po kilka ciekawych przepisów. Na końcu podam przepis na nalewkę karmelową, która oczywiście w ciąży jest niewskazana, ale jest bardzo pyszna i ma wielu zwolenników wśród moich znajomych i rodziny :)

czwartek, 29 września 2016

Stosowanie tabletek hormonalnych w walce z trądzikiem kobiecym


Hej Kochani!

Bierzesz tabletki? Nie chcesz ciąży! Niby tak, ale to stwierdzenie nie do końca ma jedno dno. Znam wiele osób, które biorą tabletki antykoncepcyjne nie tylko przeciw ciąży, ale również aby poprawić stan cery trądzikowej lub uregulować nierównomierne wytwarzanie hormonów.

Pierwszym sposobem walki z trądzikiem kobiecym są oczywiście specjalistyczne leki i kosmetyki. Jeśli po dłuższym czasie to nie pomaga, należy poszukać innego rozwiązania. Jak pisałam wcześniej, znam kilka przypadków kobiet, które przyjmują tabletki antykoncepcyjne ze względu właśnie na problemy z trądzikiem ponieważ „tradycyjne” sposoby niestety nie pomagały. W dzisiejszym poście poznacie sposób działania tabletek hormonalnych na trądzik u kobiet, za i przeciw ich stosowania oraz dowiecie się, gdzie oprócz aptek można je kupić. Zapraszam!
źródło

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Na czym polega dieta z Natur House?

Hej Kochani!
Wiecie jak to jest, jak samemu decydujemy się przejść na dietę. Nie raz to przerabiałam. Zazwyczaj kończyło się to tak, że po kilku dniach przemijała mi ochota na dietę i wracałam do swoich starych nawyków żywieniowych, które nie należały do najzdrowszych. Najmądrzejszą decyzją i najlepszym krokiem jaki zrobiłam, była decyzja przejścia na dietę pod okiem wykwalifikowanego dietetyka. Potrzebny mi był ktoś, kto będzie czuwał nade mną, wesprze gdy trzeba, zgani gdy nabroję. I tak trafiłam do Natur House przy ulicy Nałkowskiej w Kielcach. 
źródło

wtorek, 10 maja 2016

O mojej diecie na redukcji słów kilka. Lista produktów dozwolonych i zakazanych. Ogólne zalecenia

Hej Kochani!
Po publikacji postu informującego o przejściu na dietę z NaturHouse, dostałam kilka wiadomości z pytaniami o produkty dozwolone i niedozwolone itp. Dziś więc opiszę Wam charakter mojej diety oraz ogólne zalecenia dietetyczne.
Największym moim problemem, jeśli chodzi o sposób przeprowadzenia diety, była regularność posiłków. Bo jeśli nawet zdrowo odżywiałam się (zazwyczaj w kilkudniowych napadach zdrowego odżywiania), to o systematyczności nie mogłam powiedzieć. Czasem bywało nawet tak, że w nawale pracy mogłam nie jeść nawet pół dnia. Teraz to nie przejdzie :) Ale zacznijmy od początku!

wtorek, 19 kwietnia 2016

Początek diety - co, gdzie i jak?

Hej Kochani!
Wiosna to czas, kiedy jakość szczególniej dbamy o siebie. Mamy w głowach wizje smukłego ciała latem na plaży. Ja też zapragnęłam zapracować nad sylwetką i od jakiegoś czasu jestem na diecie. W planach jest też komunia chrześnicy i wesele brata ciotecznego, więc mam potrójną motywację :) Jeśli chcecie wiedzieć, co jak i gdzie - zapraszam do dalszej części postu :)
źródło

wtorek, 17 marca 2015

Pyszne, szybkie i zdrowe danie - krem z pomidorów!

Hej Kochani!
Dziś chciałam Wam pokazać bardzo prosty przepis na pyszne danie - krem z pomidorów. Danie proste, bo tylko takie dania znajdziecie na moim blogu. Nie wiem, czy pamiętacie, ale adres i nazwa mojego bloga jeszcze 3 lata temu to "Prosto o wszystkim" ;) Przepis pochodzi z mojego notesu ze zdrowymi posiłkami :D Swego czasu namiętnie i intensywnie zapełniałam go, więc teraz mogę czerpać pomysły na jedzonko. Krem z pomidorów jadałam/jadam jako podwieczorek, ale po dodaniu np. brązowego ryżu może spokojnie robić za obiad. Jest mega prosty w przygotowaniu, bo potrzebujemy tylko kilku składników! Zapraszam!

wtorek, 3 lutego 2015

Zdrowe ciasteczka owsiane z ziarnami, orzechami i miodem!

Hej Kochani!
U mnie faza na zdrowe nie minęła. Ale wiadomo jak o jest, gdy staramy się zdrowo odżywiać - ochota na słodkie nie mija zbyt szybko. Aby nie grzeszyć, trzeba szukać zdrowych rozwiązań, więc ja mam dziś dla Was propozycję zdrowych ciasteczek owsianych z ziarnami. 

czwartek, 4 grudnia 2014

Na zdrowie - miód!


Hej Kochani!
Postanowiłam wprowadzić na blogu nową serię postów na temat zdrowia a raczej naturalnych produktów leczniczych. Mam nadzieję, że nie skończy się na jednym poście ;) Zaczynam od najpopularniejszego naturalnego lekarstwa - miodu. Z postu dowiecie jak powinna wyglądać jego konsystencja, jak go kupować, jakie ma właściwości. Przeczytacie również kilka ciekawostek na jego temat.
Miód to najczystszy produkt natury. Wspomaga układ odpornościowy, wzmacnia serce, system nerwowy, znakomicie wzmacnia przemianę materii, łagodzi objawy chorób, leczy z wielu dolegliwości. Polecany przede wszystkim przez lekarzy, ale też dietetyków! O tej porze roku, gdy ryzyko zachorowalności jest większe, każdy powinien go mieć w swojej kuchni! Przez niektórych jest niedoceniany, ale warto poznać jego działanie.

środa, 26 listopada 2014

Porównanie - maty do ćwiczeń!



Hej Kochani!
Ostatnio da się zauważyć, czy to w prasie, telewizji, Internecie, wszechobecną potrzebę bycia fit. Jeszcze 2 lata temu nie było to tak silne zjawisko. Teraz każdy chce biegać, ćwiczyć i zdrowo się odżywiać. Bycie fit stało się modne. I bardzo dobrze, bo to zdrowa moda. Ja nie chciałam być na topie, ale po prostu poczułam potrzebę zmian w swoim organizmie. Czy to wiek, czy inne silne zmiany w moim organizmie, spowodowały, że już nie wyglądam jak w liceum – a ważyłam wtedy 49 kg i wyglądałam jak sucharek. Niestety pewnych rzeczy nie da się cofnąć, ale na pewne mamy jeszcze wpływ. Dlatego ja od pewnego czasu ćwiczę w domu. Wiadomo, że do takich ćwiczeń potrzeba nam odpowiednich butów, wygodnego funkcyjnego stroju i maty do ćwiczeń. Oczywiście wszystko miałam, aby spokojnie sobie ćwiczyć. Jednak na początku moich zmagań nie pomyślałabym, że rodzaj maty do ćwiczeń będzie miał aż takie znaczenie! Dziś tym wpisem postanowiłam pomóc osobom, które dopiero zaczynają lub odczuwają pewien dyskomfort podczas ćwiczeń. A przyznam, że problem źle dobranej maty powodował u mnie irytację i mało brakowało a przestałabym ćwiczyć. Zapraszam do dalszej części postu!

czwartek, 31 lipca 2014

Pure Collagen - po co wypiłam 200 tabletek?


Hej Kochani!
Pod koniec maja firma NobleMedica przesłała mi do testów Pure Collagen 650mg. Od tamtego momentu spożywałam go regularnie. Na ten czas zużyłam już dwa opakowania tegoż suplementu, więc myślę, że mogę wypowiedzieć się o nim. Zapraszam więc do dalszej części postu :)

środa, 15 stycznia 2014

Kulinarnie: Zdrowy Obiad - ryba pod porową pierzynką

Witam.
Nie wiem, czy pamiętacie ten fakt, ale na początku mój blog nazywał się 'prosto o wszystkim'. Później nazwę nieco spersonalizowałam ;) Początkowo zamieszczałam sporo przepisów kulinarnych, gdyż wtedy byłam na diecie i myślałam nawet, że ten blog będzie z przewagą postów kulinarnych ;) Jak widać poszłam w zupełnie innym kierunku, ale przepisy zamieszczam nadal tutaj >klik! Wszystkie przepisy są proste, jak początkowa nazwa bloga wskazywała ;)  

A dziś zapraszam na bardzo prosty przepis na pyszne i szybkie danie, oczywiście dla lubiących ryby. Ja uwielbiam ;)
P.S. to jest mega wielki talerz ;)

piątek, 27 grudnia 2013

Jak wrócić do formy po świętach?

Witam. 
Święta, święta i po świętach... Przez ten czas zrobiłam sobie wolne od blogowania i tylko późnym wieczorem nadrabiałam nieco zaległości :) Bo wiadomo, że święta to czas spędzony głównie za stołem, a wtedy jemy zbyt dużo i do tego nie całkiem zdrowo. Zaparcia, wzdęcia, bolące brzuchy... Jak temu zaradzić? Jest na to pewien sposób i ja ten sposób sprawdziłam - BŁONNIK! Prawie wszyscy o nim słyszeli, ale nie każdy wie "z czym to się je". Postaram się przybliżyć Wam jego istotę.

wtorek, 10 grudnia 2013

Dlaczego ciągle masz ochotę na słodycze?

Słodycze... Kto ich nie lubi?! Jakie są zgubne, my kobiety chyba wiemy najlepiej :D Dziś natknęłam się na ciekawy materiał w "Oliwii", w którym trzy ekspertki wyjaśniają, dlaczego ciągle mamy ochotę na słodycze. Ciekawi? Zapraszam do dalszej części :)
źródło
Okiem internisty lek. med. Katarzyny Bukol-Krawczyk: Niektóre zaburzenia mogą zwiększać apetyt na pokarmy. Chęć na słodycze najczęściej dopada nas, gdy opuścimy posiłek lub wydłużymy odstęp od poprzedniego. Spadek poziomu glukozy we krwi jest wtedy sygnałem do szybkiego dostarczenia energii, a po spożyciu cukrów prostych poziom glukozy podnosi się najszybciej. 
Do słodyczy ciągnie nas też po umiarkowanym wysiłku fizycznym. W czasie treningu najpierw spalamy zgromadzony w wątrobie glikogen, a spadek jego poziomu daje impuls do mózgu, by szybko uzupełnił jego zapasy. Ponieważ glikogen odbudowuje się z glukozy, po wyjściu z pływalni sięgamy po batonik, który zawiera węglowodany najłatwiej i najszybciej przyswajalne. 
Apetyt na słodkie, szczególnie krótko po posiłku, może wynikać z insulinoodporności. To zaburzenie hormonalne, w przebiegu którego poziom insuliny jest nieadekwatny do poziomu glukozy. Krótko po posiłku poziom glukozy gwałtownie spada, ale poziom insuliny utrzymuje się wysokim poziomie , co wywołuje odczucie głodu, niepokój i osłabienie. Insulinoodporność najczęściej rozwija się u osób otyłych, ale może też dotyczyć szczupłych, ale odżywiających się nieregularnie.
źródło
Okiem dietetyka Ewy Ceborskiej-Scheitenbauer: powodem może być nadmiar drożdżaków w jelitach. Przyczyną zwiększenia apetytu mogą być drożdżaki z gatunku Candida albicans, które wraz z innymi drobnoustrojami stanowią naturalną mikroflorę jelit. Gdy jesteśmy zdrowi, drożdżaki nie są dla nas groźne. Jednak gdy z jakiegoś powodu (osłabienie po infekcji, przewlekły stres, przyjmowanie antybiotyków) dojdzie do zakłócenia równowagi mikroflory jelitowej, drobnoustroje te zaczynają się w sposób niekontrolowany mnożyć. Drożdżaki żywią się cukrami prostymi, efektem ich nadmiaru może być właśnie apetyt na słodycze. Dodatkowo mogą pojawiać się objawy takie jak drażliwość, senność, kłopoty z koncentracją i obniżenie nastroju. Najprostszą metodą leczenia takich zaburzeń jest dieta eliminująca cukier, w tym także owoce i soki owocowe. Podczas terapii należy unikać produktów wysokoprzetworzonych oraz zawierających drożdże i pleśń (np. fermentowanych napojów alkoholowych takich jak piwo, wino, szampan). Dieta taka powinna trwać 3-6 miesięcy. Jeśli choroba jest bardzo zaawansowana, może być konieczne przedłużenie kuracji.
źródło
Okiem psychologa Edyty Żółtowskiej-Górskiej: czasem jemy słodycze, żeby szybko poprawić sobie nastrój. Kiedy zjemy czekoladę, kawałek szarlotki albo ulubione lody, błyskawicznie podnosi się poziom glukozy we krwi, a to daje efekt uspokajający. Po spożyciu cukru, organizm zwiększa również produkcję endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Substancje te odpowiadają za poczucie zadowolenia, poprawiają nastrój, rozluźniają, a nawet redukują ból. Nic więc dziwnego, że wiele osób sięga po słodkie przysmaki w chwilach stresu (nawet tego nieświadomego) albo gdy potrzebuje pocieszenia. Jeśli jednak dzieje się to zbyt często, warto poszukać innego, zdrowszego sposobu na odreagowanie trudnych emocji czy złagodzenie napięcia. Idealnym sposobem jest aktywność fizyczna, śmiech lub seks - każda z tych czynności zwiększa działanie endorfin. Pomocna może być również rozmowa z bliska osobą i wspólne poszukanie rozwiązania problemów. To sposób wymagający większego wysiłku, ale zdecydowanie skuteczniejszy niż zjedzenie tabliczki czekolady.


Tak więc drogie Panie! Kluczem na zabicie głodu słodyczowego jest aktywność fizyczna, śmiech i seks. Które rozwiązanie wybieracie?
Pozdrawiam :*

Tekst: miesięcznik Oliwia grudzień 2013

środa, 13 listopada 2013

Dlaczego ostatnio nie chorowałam? Zdrowie w pigułce

Witam.
Ja zimą nie choruję. Za to nie ma jesieni i wiosny, abym nie zaliczyła chociaż małego przeziębionka :) Już dawno temu wspomagałam swoją odporność różnymi specyfikami również z różnym skutkiem...  Na szczęście w dzieciństwie mama nie karmiła mnie tranem :D W ostatnim miesiącu wspomagałam się Citroseptem Forte Acerola w kapsułkach i muszę przyznać, że stanął na wysokości działania!
Citrosept Forte Acerola to uzupełnienie diety w naturalne bioflawonoidy pochodzące z grejpfruta, acerolę zawierającą lewoskrętną witaminę C w postaci naturalnie występującej w przyrodzie oraz witaminę E i Selen.
Witamina C pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym. Przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia oraz pomaga w regeneracji zredukowanej formy witaminy E. Selen jest jednym z niezbędnych mikroelementów dostarczanych z pożywieniem. Pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego i w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym.

Skład (masa kapsułki 600 mg): koncentrat aceroli Malpighia glabra L. (39% masy kapsułki), ekstrakt z owoców grejpfruta Citrus Paradisi (20% masy kapsułki), hydroksypropylometyloceluloza (substancja glazurująca), fosforan diwapniowy (substancja wypełniająca), celuloza mikrokrystaliczna (substancja wypełniająca), selenian (IV) sodu na maltodekstrynie, bursztynian d-alfa-tokoferylu, stearynian magnezu (substancja przeciwzbrylająca), dwutlenek krzemu (substancja przeciwzbrylająca).

Opakowanie: 30 tabletek celulozowych
Cena: 39zł
Dostępność: dobre apteki oraz np. sklep Producenta shop.cintamani.pl
Ja stosowałam jedna tabletkę dziennie, logicznie, opakowanie starczyło mi na 30 dni kuracji ;) Są to kapsułki celulozowe, więc nie miałam problemu z ich połknięciem. 
Muszę przyznać, chociaż u mnie to prawie niemożliwe, że w tym ostatnim raz ciepłym, raz zimnym  jesiennym miesiącu nie zachorowałam ani razu! Nie bolało mnie gardło, nie męczył mnie kaszel, nie dostałam opryszczki ani tym podobne. 
Fajne jest to (i rzadko spotykane), że kapsułki te są wyprodukowane wyłącznie z owoców z certyfikowanych ekologicznych upraw! Wszyscy jesteśmy 'karmieni' witaminą syntetyczną, która wchłania się w znikomym stopniu (ok 7%). Naturalna za to przedostaje się do organizmu nawet w ponad 80%. Zapewniono mnie, że Producent dodatkowo sprawdza dostarczany surowiec i są podobno sposoby na sprawdzenie, czy acerola od Cintamani to rzeczywiście naturalny produkt, czy ktoś nasypał witaminy sztucznej ;)

A Wy wspomagacie odporność suplementami?  Jaki macie do nich stosunek?
Ja niestety czasem muszę się wspomóc. Jestem tak zadowolona z działania Citroseptu, że kupiłam już drugie opakowanie ;) Dodatkowo faszeruję się witaminkami z mandarynek, które królują u mnie w okresie jesienno-zimowym i mogłabym je jeść kilogramami ;)
Pozdrawiam :*

Website Translator