Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homedelight. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą homedelight. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 października 2014

Rozdanie z Yankee Candle na pożegnanie lata!

Hej Kochani.
Dziś mam dla Was małe rozdanie z Yankee Candle, w sam raz na pożegnanie lata! Nagrodą w rozdaniu są 4 samplery Yankee Candle soczystych zapachach: Margarita Time, Orange Splash, Sweet Apple oraz Citrus Tango. Wygrywa jedna osoba a zasady rozdania są w dalszej części postu. Zapraszam!

poniedziałek, 22 września 2014

Yankee Candle Turquoise Sky - trochę lata jesienią!

Hej Kochani!
Sezon na palenie wosków oraz świec już dawno otwarłam. Jakoś latem nie miałam ochoty na ich palenie a teraźniejsza pogoda składnia do tego bardziej. Z Yankee Candle miałam już mnóstwo wosków, parę samplerów, ale święcę w słoju do tej pory miałam tylko jedną. To świeca o zapachu Turquoise Sky i to właśnie o niej dziś będzie ten post. Zapraszam!

środa, 20 sierpnia 2014

WoodWick Candle - świeca Fireside

Hej Kochani!
Jak widzicie, lato w tym roku nas nie rozpieszcza a pogoda jest zupełnie nieprzewidywalna... Owszem były momenty totalnego upału, ale zawsze nadchodziły kilkudniowe deszcze. W momencie, gdy piszę ten post, jest chłodny wtorkowy wieczór i... leje. Zawsze w taką pogodę nachodzi mnie ochota na palenie wosków, jednak tym razem wybrałam zapach zupełnie pasujący do takiej pogody. Dziś palę świecę o zapachu Fireside od WoodWick Candle i właśnie o niej chciałam Wam dziś wspomnieć. Zapraszam!



wtorek, 12 sierpnia 2014

Wood Wick - nowe woski na lato! Moja opinia.

Hej Kochani!
Czy jest ktoś, kto jeszcze nie zna wosków WoodWick?! Ja poznałam je już jakiś czas temu. Osobiście wolę woski w formie tabliczek czekolady, ta forma bardziej przypadła mi do gustu niż kruszące się tarty YC. Jakiś czas temu opisywałam już 4 zapachy [klik!] a dziś chciałam Wam przedstawić nowości, jakie firma WoodWick wypuściła na lato!

środa, 2 lipca 2014

Mydło Aleppo oliwkowo-laurowe z olejem z czarnuszki firmy Najel

Hej Kochani!
Jeśli chodzi o oczyszczanie twarzy, to do tej pory wierna byłam przede wszystkim micelom i piankom. Mydeł do mycia twarzy nie używałam. Nie wiem, czy nie lubiłam, czy może ta forma oczyszczania twarzy kojarzyła mi się z wczesnym dzieciństwem, PRL-em i brakiem innych produktów do pielęgnacji? Jakoś tak zawsze starałam się przechodzić obok nich obojętnie. Swego czasu na polski rynek wpłynęły słynne mydła Aleppo. Niby byłam ich bardzo ciekawa, ale miałam jakieś obawy. W końcu "zaryzykowałam" i właśnie dziś chciałam Wam opisać moje wrażenia z używania mydła Aleppo oliwkowo-laurowego z olejem z czarnuszki firmy Najel. Jeśli jesteście ciekawi co o nim sądzę, to zapraszam do dalszej części!

środa, 5 lutego 2014

YC zagrożone! Woski WoodWick wychodzą na prowadzenie! Moja opinia o First Crush, Perfect Pear, Currant oraz Linen.

Witam.
Dziś mam dla Was moją subiektywna opinię o woskach WoodWick. Myślę, że jest to duża konkurencja dla pozostałych firm, oferujących woski zapachowe.
Oj, pokochałam te woski miłością zgubną. Urzekły mnie formą i "treścią". Woski WoodWick wyglądają jak pasek czekolady. Jedność tworzą cztery kosteczki. Całość zapakowana jest w plastikowy pojemniczek, zaklejany kolorową (w zależności od zapachu) folią. Używanie jest niezwykle proste i poręczne - odklejamy folię, odłamujemy jeden kawałeczek wosku, zaklejamy i wkładamy wosk do kominka. Wosk nie kruszy jak Yankee Candle, palce nie robią się tłuste jak przy sojowych woskach Busy Bee Candles. I co jest ważne - są równiez bardzo wygodne w przechowywaniu a dzięki zaklejanej folii, zapachy są dobrze zabezpieczone przed ulatnianiem. Jestem na tak! Na razie wypróbowałam tylko 4 zapachy z całej kolekcji, ale wiem, że to dopiero początek ;)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Moja opinia o wiosennych nowościach 2014 od Yankee Candle

Witam.
Wiosenna kolekcja Yankee Candle na 2014 rok pojawiła się na rynku już jakiś czas temu. Nie ma jeszcze (prawdziwej) zimy a wiosna już kusi swoimi zapachami. Niektóre zapachy z tej kolekcji wypaliłam do cna, innych zostało jeszcze po kawałeczku, więc zapraszam Was na moją opinię o nich. W kolekcji znajdziemy 3 kwiatowe zapachy oraz 2 mające wodzić nas w magicznie kuszące miejsca.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Świeca w puszce Crushed Pineapple Jelly Bely Wax Lyrical

Witam.
Jelly Belly to nie tylko słynne żelki-fasolki o przeróżnych, czasem dziwnych smakach. Jelly Belly to również seria pachnideł (świece w puszce, świece w słoju, dyfuzory, saszetki) oparta na współpracy z Wax Lyrical. Każdy zapach stworzono na bazie smaków żelków Jelly Belly, więc można sobie tylko wyobrazić, jak smakowicie i kuszącą one pachną. Dziś opiszę Wam świecę w puszcze o zapachu Crushed Pineapple.

wtorek, 17 grudnia 2013

Nowości Yankee Candle na wiosnę 2014!

Witam.
Wczoraj odebrałam mega pachnącą przesyłkę z najnowszymi woskami Yankee Candle na rok 2014. Tym razem nowością jest aż 5 zapachów, gdzie 3 zapachy są (nie)typowo kwiatowe a 2 pozostałe mają zaprowadzić nas w magiczne miejsca ;) Musze jednak dodać, że kwiatowe woski są świeże, niektóre tropikalne, inne lekko owocowe, ale daleko im do "babcinych" kwiatowych zapachów :) Zapraszam do dalszej części, bo ja wszystkimi zapachami jestem zachwycona a do tej pory zawsze byłam niezadowolona z przynajmniej jednego nowego wosku ;)

czwartek, 5 grudnia 2013

Little Hotties po raz pierwszy - czekolada+plumeria oraz ogień w kominku+orzech laskowy

Witam.
Z woskami Little Hotties od Bomb Cosmetics mam styczność po raz pierwszy. Razem z nimi dostałam mini-ściągawkę jak łączyć dane zapachy. Ja jednak postanowiłam nieco poeksperymentować. 
Pierwsza "mieszanka" na jaką zdecydowałam się, to było połączenie gorzkiej czekolady z egzotyczną plumerią. Takie połączenie nie było sugerowane w mini-ściągawce, zdecydowałam się na to sama, po obwąchaniu wszystkich zapachów. 
Warto dodać, że zapach plumerii zaliczany jest do afrodyzjaków i korzystnie wpływa na nastrój oraz samopoczucie. A czekolada, to wiadomo ;) Nie mogłam wybrać bardziej idealnego połączenia :) Zdecydowanie dominuje tutaj czekolada a kwiaty są delikatnie wyczuwalne a razem dają ciepły i otulający zapach. W sam raz na zimne wieczory! W trakcie rozgrzewania stopniowo uwalniały się olejki eteryczne i plumeria stała się mocniej wyczuwalna. Iście niebiańska mieszanka!
Co ważne zapach mieszanki jest mocny, ale nie przytłaczający i czuć go bardzo, bardzo długo! Dodatkowo mamy satysfakcję, że sami 'stworzyliśmy' dany zapach :)
                                                                                                                                       
Kolejne połączenie to ogień w kominku (log fire) + orzech laskowy (hazelnut). Zdecydowałam się na to połączenie, nie wiedząc jakie zapachy będę łączyć. I okazało się, że skomponowany zapach jest mega ciepły, otulający i niezwykle urzekający!
Ten kuszący zapach przypominał mi zapach pysznych, malutkich babeczek/tart z kremowym nadzieniem - autentycznie! :) Tak mi się spodobał, że sam zapach unoszący się w pokoju nie wystarczał mi i co chwila nachylałam się nad kominkiem i wąchałam :)
Zapach ten, tak jak poprzednie połączenie, jest mega mocny, roznosi się po całym domu i pachnie naprawdę bardzo długo! Nie wiem, jak to możliwe, ale ja czułam go jeszcze rano po przebudzeniu!
 
Po roztopieniu można zauważyć na dnie kominka (oprócz rys zrobionych nożykiem) mieniące się drobinki brokatu :)
Ocena: 6/6
Oba połączenia oceniam na 6. Zapachy są mocne, intensywne i pachną bardzo długo! Ja polecam eksperymenty w łączeniu a nie według mini-ściągawki :)

Pojemność zestawu: 35 sztuk
Cena: 34,90zł
Dostępność: homedelight.pl

P.S. Na stronie homedelight.pl obecnie trwa promocja na Zapach Miesiąca. W grudniu świąteczne zapachy Christmas Eve oraz Christmas Cookie możecie kupić ze zniżką -25%
Używałyście już Little Hotties? Jakie jest Wasze ulubione połączenie?
Pozdrawiam :*

piątek, 22 listopada 2013

Rozkosz dla ciała, rozkosz dla ducha :)

Witam.
Nie, nie byłam w Rossmannie. Nie, nie byłam w Hebe. Nie, nie byłam w Super-Pharm. Nie kuszą mnie te 40% promocje, nie czuję potrzeby zakupu czegokolwiek z tych drogerii. Mam wszystkie potrzebne kosmetyki, więc nie widzę sensu niepotrzebnego wydawania pieniędzy na ten cel. Wielkie poruszenie mnie nie dotyczy, ale kto wie, co będzie następnym razem ;)

Dziś chciałam pokazać Wam, jakąż to pachnącą przesyłkę odebrałam z rąk listonosza:
A w paczuszce:
Little Hoties - genialne mini woski zapachowe do podgrzewania w kominku. Wybierz kilka lub nawet 35 zapachów i ciesz się niesamowitym aromatem w swoim domu! Zapachy można komponować samemu poprzez łączenie wosków. 35 wosków/34,90zł

Bomb Cosmetics balsam do ust Malinowa Pavlova - Intensywnie nawilżający, maślany balsam do ust o subtelnym, lecz zmysłowym zapachu malinowego deseru! Aromat balsamiku jest soczysty i zielony, jego serce wypełniają dojrzałe maliny, a w nutach bazowych królują kremowy karmel ze słodką wanilią. Teraz możesz dumnie naprężyć usta, bo wyglądają bosko, są jedwabiście gładkie, dopieszczone i smakowite! 9ml/14,90zł
Wax Lyrical Jelly Belly świeca w puszce o zapachu Crushed Pineapple - genialnie soczysty ananas z odrobiną wanilii, zamknięty w fantazyjnym słoiku. Każdy zapach stworzono na bazie smaków żelków Jelly Belly. 16h palenia/30,00zł
Bomb Cosmetics Czekoladowa Terapia kostka do masażu z masła kakaowego - kostka do masażu z masła kakaowego o intensywnym, realnym zapachu gorzkiej czekolady i karmelizowanego cukru ułożonymi na kremowej bazie... Sama słodycz, której musisz spróbować! Kostka zawiera olejki eteryczne z kokosa oraz mandarynki. Uzależnia... :-) 65g/16,00zł
Wszystkie produkty są dostępne w sklepie homedelight.pl
Weekend zapowiada się niezwykle pachnąco! :) Miałyście już któryś z tych produktów? Dajcie znać ;)
Pozdrawiam :*

Website Translator